Start arrow Spis felietonów arrow KOLORY KOMUNIZMU...
KOLORY KOMUNIZMU...
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
18.05.2010.

KOLORY KOMUNIZMU...

To do Ciebie młody internauto i czytelniku. Do Ciebie, który olewasz wszystko co nie dotyczy Twego świata. A on nazywa się... rodzice. Kiedyś, w czasie jednego ze spotkań w szkole zapytałem kogoś takiego jak ty...

- Co to są rodzice.

Cisza. Pewno główkowali, czy jestem normalny. Musiałem powtórzyć pytanie i wyobraź sobie, że nie usłyszałem innej odpowiedzi niż... to jest moja najbliższa rodzina, przecież pan wie, że mama i tata...

- Nie. To nie jest to, bo rodzice to te Adidasy, które masz na nogach, to pieniądze na imprezkę, to ostatni gadżet który ci kupili, to komputer, o którym oni nie mają pojecaia, a tym pływasz w nim jak ryba. To są, rodzice .Zrobiło się cicho wiec dodałem, że rodzice to i łóżko i to co masz na talerzu i dach nad głową. Nie pozyskałem sympatyków, wiem.

Ale rodzice, to również coś co skończy się któregoś dnia, a Ty wejdziesz na drogę, gdzie nie będzie masz synku, ale kup sobie sam.

Może wiec zgodzisz sie, że powinieneś choć trochę zainteresować się takimi abstrakcjami jak demokracja, suwerenność, komunizm... Wiedza o nich, umiejętność wyboru i możliwość decyzji mogą ułatwić Ci -kup sobie sam... Od dnia powrotu do Polski nie usłyszałem, nie zobaczyłem nic co takiemu, takiej jak Ty wytłumaczyłoby różnice (lub brak takiej) między lewicą a komunizmem. Zwłaszcza, że aby Cię zmylić (doczepiono do lewicy słowo demokratyczna, więc cacy i tylko buzi dać) prawda. Przecież co jak co, ale demokracja jako pojecie nie jest Ci obce.

Postanowiłem zapytać paru znajomych, jak widza te różnice. Pierwszy to powielacz przez 30 lat „'robiący” w takich gazetach jak łódzka Trybuna i trybuno podobne przewodniki dla narodu. Drugi to emerytowany wojskowy. Obu panów znam wiele, wiele lat. Wiem, że rodziny się nie wybiera, ale ze znajomymi bywa różnie. Dziś dam Ci dosłowną rozmowę z wojakiem. Tu muszę dodać, że jest to maż kuzynki mojej Renaty, człowiek, który w bardzo trudnych chwilach, konkretnie dramatycznej nieomal „ucieczki” od oszusta co nas okradł na 160 tysięcy złotych (pisałem o tym) ucieczki, bo zabiłbym śmiecia (co zresztą jest do tej pory ogromnym zdziwieniem znajomych, że go nie zabiłem), okazał ogromną pomoc i życzliwość, ale...

-Tadeusz, czy lewica i komunizm to to samo?

-Kazik! Co ty mówisz! To są zupełnie różne pojęcia.

-Czy lewica jest prawicowa?

-Nie wygłupiaj się... Jak Renatka i pieski?

-Dobrze, dziękuje. Czy Lenin i Stalin byli lewicowi czy prawicowi?

-Lewicowi oczywiście. Co Cię dziś napadło?

-Wątpliwości... A wiec prawicowi nie byli, ale czy byli komunistami?

-Przecież wiesz, że tak.

-Czy ci, którzy w 1940 wywieźli mnie i moja rodzinę na Syberię, zamordowali mego brata i setki tysięcy nie tylko Polaków byli lewicowi, czy prawicowi?

-Przecież wiesz, że lewicowi.

-Wiec byli komunistami?

-Oczywiście, że tak. Skończmy o tym...

Dlaczego wybrałem tych ludzi wiedząc, że pomimo ich słodzenia o neutralność politycznej zawdzięczają cały dorobek życiowy właśnie PRL, która co jak co, ale prawicowa nie była, prawda?

Szanuję każdego kto nie wstydzi się samego siebie pod warunkiem, że nie popełnił czynów przestępczych. Przynależność do PPR i potem PZPR dla wielu była jedyną drogą do awansu, do sukcesów w każdej dziedzinie życia. Nie dziwię się lewicowym sympatiom ludzi teatru, filmu, estrady, literatury, mediów którzy cały swój dorobek zawdzięczają latom PRL-u, a więc Polski rządzonej przez lewicę na absolutnie służalczych usługach Związku Radzieckiego. Polska nie była wyjątkiem w „rodzinie” tak zwanych krajów demokracji ludowej. Jeżeli była to w  bardzo, pozytywnym sensie. Kpię? Na tak poważny temat, dla mnie dla Polaka, który po 37 latach już stabilnego życia na dobrym poziomie zdecydował wrócić? Wiec nie kpię. Polacy jako naród nie muszą się wstydzić, tak jak muszą Niemcy z dawnej DDR. Niemcy donosili tak masowo do władz, że dzieci na rodziców, brat na siostrę, ojciec na syna. Takiego smrodu nie było i chyba nie będzie w historii człowieka. Czesi? Może, aż nie tak, ale niewiele mniej.

Buntowniczy, nazwijmy - sarmancki duch Polaków jakoś potrafił nie zhańbić się masowymi donosami jeden na drugiego. Że były nie tylko kanalie, ale mordercy w UB i SB, oczywiście. I tu młody internauto pozwolę sobie na przekłucie banieczki mydlanej zaserwowanej Ci do zabawy w tolerancję i wybaczenie, bo jesteś religijnym narodem, prawda? 

-Nie tą drogą! Precz ze zbiorową odpowiedzialnością! Że co? Że pewno masz sąsiada, znajomego, dziadka lub ojca kolegi, czy koleżanki, którzy maja 6 tysięcy lub prawie tyle emerytury jako byli oficerowie UB i SB. Co to takiego? Nie, ponownie nie kpię, wiem, że to Cię gie obchodzi, wiec wyjaśniam, że tacy ludzie wywlekali o 2 w nocy ludzi z domów by wsadzić ich pod beton „biur”, gdzie pracowali lub pod ziemię, uprzednio zakatowanych. Dlaczego? To było by ciut za długo by tłumaczyć. Liczą się czyny. Ale, właśnie opozycja do PIS, czyli za czasów rządów PiS, a więc politycy z PO i Lewicy Demokratycznej wytłumaczyli Ci, że byłoby ogromną niesprawiedliwością karać zbiorowo i odbierać (krwawo) wypracowane emerytury, bo i cytuje polityka z SLD (a echa w PO) „Że w SB nie wszyscy byli przestępcami”. Racja. Absolutna, bo tak było. Nie byli nimi palacze w budynkach UB i SB, sprzątaczki, kucharki, personel medyczny, większość kierowców, stróże nocni, pracownicy biurowi, woźni, wymieniać i wymieniać...

Ale od stopnia podporucznika wzwyż? Też nie wszyscy, większość to byli ludzie, którzy wybrali szybki awans i wspinaczkę na drabinie społecznej. Ale ci co byli? Jak czują się ich ofiary żyjące za 600 złotych miesięcznej emerytury? Co czują rodziny zakatowanych? Jak ty się czujesz? Olewasz?

Widzisz, tak to jest z potwornie nudna nauka historii, że jak żadna ma przewagę nad resztą nauk. Powtarza się.

Więc nie olewaj. A kolory komunizmu? Biel. Nie czerwień? Nie, biel, bo w swym założeniu komunizm równa wszystkich wymazując kolory, a w tym te narodowe i tylko flaga jest kolorowa. Może nawet być niebieska...

12/01/2008