Start arrow Spis wierszy arrow W OBRONIE USA
W OBRONIE USA
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
16.03.2010.

A konkretnie kultury jazdy na amerykańskich drogach, nie ja, podkreślam, nie ja występuję, lecz znawca tematu i człowiek ze wszech miar kulturalny Adam Kornacki z TVNTURBO.

Bo żebym ja to zrobił, to zaraz, że stronniczo jako obywatel amerykański. Ale pan Kornacki w czasie krótkiego pobytu w NAJMNIEJ zdyscyplinowanej, najbardziej bałaganiarskiej części USA czyli okolic Nowego Yorku, gdzie zanim zacznie się rozmowę, należy zapytać czy rozmówca zna angielski... zaobserwował pełen podziwu, kulturę jazdy i powiedział coś takiego... Gdyby wpuścić tu Polaków z Polski, to po roku straciliby prawa jazdy...

Z czego się bierze brak dyscypliny i ogólnie poszanowania prawa w Polsce wie każdy historyk. Ja tylko przypomnę, że w okresie od lat 70-tych osiemnastego wieku do roku 1989 Polska miała tylko 20 lat niepodległości (1919-1939) Polską rządzili obcy, a wiec nie było grzechem oszukać, okraść, wycwanić, lub „kulturalnie” mówiąc wyrolować obcego, prawda?

Pięknie i ładnie jak mawiają kolesie w Wołominie. Nie z Wołomina bynajmniej był mój ojciec, który na widok skrzynki na pieniądze, aby wjechać na teren Jones Beach w Nowym Yorku (rok 1973) zapytał... A jeżeli nie wrzucisz to co, nie wjedziesz? Oczywiście, że wjadę... To po co wrzucasz?...

Ja JUŻ przez 3 lata przyzwyczaiłem się, że prawo to prawo. Jest lipiec 1976 i moi rodzice ponownie w Stanach, ale wjazd na Jones Beach zagradza barierka... Wrzucisz to podnosi się i komentarz mego ojca... No widzisz?! Taka to wolność w Ameryce...

Wiosna 1977 i gościmy brata Renatki. Człowiek po polibudzie w Gdańsku, nawet wykładowca, ukończył z odznaczeniem i jedziemy na Jones Beach. Barierka, rzucam monetę, a Jurek... A po cholerę, podejdę, podniosę...

Za młody na nawyki oszukiwania zaborcy? A co za różnica do JASNEJ CHOLERY! Nikt nie jest za młody by łamać prawo, nawet tak mini mini jak ta barierka, bo nie o barierkę chodzi! Prawo pomaga nam wszystkim żyć bezpieczniej, chociażby tyle...

Kilka dni temu miałem typową rozmowę z 27 łatką, panienka po studiach, mądra i serwuje mi o... dziczy jaka panuje na amerykańskich drogach, bo ona ogląda policyjne pościgi w USA. Fakt, ja też czasem, jako że akcja niektórych rozgrywa się w bardzo znanych mi miejscach. Ale to są celowo wybrane wyjątki dla sensacji, a co się sprzedaje lepiej niż seks, morderstwa i policyjne akcje, no co? Zyłcz, nada, niente i niczto czyli nic.'

Podobny obraz USA dają filmy z HOLLYWOOD. Pewno powtarzam się pisząc, że tak zwani „piękni ludzie z Hollywood", to w ogromnej większości element, najdelikatniej mówiąc, nie lubiący swego kraju. Robią wiec wszystko by wyciągać z niego najciemniejsze, najbrudniejsze miejsca i ludzi.

Trendy w „fabryce snów” to być lewicowym. Ponieważ słowo komunista zrobiło się wyświechtakiem, więc zastąpiło się słowem lewica. Brzmi to nieomal demokratycznie. Ale lewica nie będzie zachwycać się tym, co na przestrzeni lat wypracował system kapitalistyczny, więc oparty na wyzysku człowieka pracy.

Nie tak jak w dzisiejszej Polsce, gdzie człowiek pracy jest najwyższą wartością państwa...

W czasie rozmowy z 27 latka, ja naiwny usiłowałem wytłumaczyć nieprzekraczanie podwójnej linii nawet, gdy szosa jest pusta. Przecież to nikomu nie szkodzi! Usłyszałem... Nie będę powtarzał...

Nie chodzi o zasra... podwójną linię! Chodzi o przepis, o prawo! Ile razy widziałem, że jakieś małe gie z mini konikami pod maska wyprzedza na trzeciego licząc, że zdąży ... Wiec ciśnie do dechy, dławi się i co? I o centymetry wciska się przed przód mego VOLVO Turbo. Ja mogę , bo mam czym, ale wiem, że on nie zdąży więc ja hamuję, zwalniam, zmuszam do panicznego hamowania kogoś za mną, bo dupek myślał, że zdąży. Ten zdążył... Inny nie i podwyższył statystyki.

Jedzie tatusiek, a obok 10 letni synek, który dzień temu miał w szkole wizytę policjanta z drogówki i jak to dziecko chłonął jak bibuła mądre słowa. Ale co widzi... Znak, że tatuś ma jechać 50 bo zabudowania, ale tatuś właśnie wyskoczył z odcinka gdzie wolno 90, więc co, będzie zdzierał hamulce dla głupiej tabliczki, gdy droga pusta? Tatusiu! Hamuj!...

Za późno... Zza domu wyskoczyło dziecko na rowerku... Ze nie powinno? Oczywiście, ale dziecko miało 6 lat, a tatuś dużo więcej i nie powinien jechać prawie dwa razy szybciej. Nie tylko, że tak jeżdżąc uczy syna, aby lekceważył prawo, łamał prawo, ale zabił dziecko.

A przecież wystarczyło przeczytać liczby na tablicy. Tylko tyle... W czasie 35 lat jazdy samochodem w Stanach Zjednoczonych, a w tym rok jako taksówkarz po Manhattanie (w nocy...) miałem trzy mandaty są szybkość. Bez znaczenia powód. Jechałem za szybko i kropka. Szpanuję? Wierz mi Internauto, mam czym... Wejdź na: "Współcześni polscy pisarze i badacze literatury" Polska Akademia Nauka Warszawa 1994pod hasłem Kaz Kazimierz Ostaszewicz. Więc jeżeli szpanuję, to tym, że NIE MA WAŻNIEJSZEJ sprawy w każdym WOLNYM kraju niż prawo. Znasz słowo – bezprawie? Tak? To o tobie, gdy na pustej szosie mijasz, przechodzisz na podwójnej linii. Muszą Cię dobrze znać ci co ja namalowali...

16/03/2010



P.S.

A teraz z innej beczki, ale nie miodu, o nie. Bodajże rok temu rozrabiano Wałęsę, jako jakiegoś Bolka czyli kapcia SB. Krzyk jaki SLD podniosła wołał o pomstę do Lenina... Lewica określiła takie rozrabianie jako obelgę dla polskiego narodu i co na to powie Świat. A świat powiedział ZERO, bo ZERO było o tym w światowych mediach (Regularnie oglądam anglojęzyczne kanały CNN)

W tych dniach w Polsce gości brytyjska para książęca, prawdopodobny następca tronu Wielkiej Brytanii .Wydarzenie chyba ważne? Chyba, ale nie dla... Europy, nie dla świata. Polska po prostu nie istnieje MEDIALNIE NIE ISTNIEJE. Kumasz, ty który uważasz Polskę za coś ważnego? Od pierwszych godzin tej wizyty oglądam anglojęzyczne kanały CNN, BBC World News, a więc BRYTYJSKIE media i co? ZERO informacji nawet nie wzmianka. Tak jakby tej wizyty w Polsce nie było. Ciekawe? Jak dla kogo. Smutne? Jak dla kogo. REALNE!

Kiedy w prehistorycznych czasach polskie panienki krygując się skromnie szeptały... I co sobie pan o mnie pomyśli... I co sobie świat o Polsce pomyśli... Co? Chyba tylko do rymu...