Start arrow Spis felietonów arrow POLSKI NIE MA W MEDIACH ŚWIATOWYCH!
POLSKI NIE MA W MEDIACH ŚWIATOWYCH!
Oceny: / 2
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
24.03.2010.

Że ja powtarzam się jak stara płyta (fakt, młoda nie jest...)? Nie szkodzi. Czyż premier Tusk i minister Sikorski nie powtarzają przy i bez okazji jak dobrze świat mówi o Polsce? Jak ważna jest Polska? Jak?

Czas na powtórkę... Czyli, czas jakiś temu polskie media rozrabiały sprawę niejakiego Wałęsy jako niejakiego „Bolka” kapcia (konia, „kasztana”...) czyli agenta SB. Krzyk jaki podniosła SLD, czyli lewica, obudził w grobach jej pradziadków: Karola Libknechta i Rózię Luksemburg oraz ojców: Włodzimierza Lenina i Jasyła, czyli niby Józefa Stalina. Że świat opluje Polskę za takie znieważenie nieomal świętości narodowej.

Natychmiast włączyłem anglojęzyczne kanały CNN, BBC World News oraz 6 anglojęzycznych kanałów z Europy i USA. Co tam było o znieważaniu Wałęsy i o Polsce? ZERO. Czyli nic nie było. A co było (i jest)? 30% to wiadomości i reportaże z Afryki, 30% z Azji, 20% z USA i Ameryki Płd. 20% z Europy i ponownie – zyłcz, czyli nic z Polski. Przepraszam, bo jakiś czas istaniała reklama Krakowa wykupiona w CNN 1 przez... Polskie Linie Lotnicze.

Aktualności? Niedawna wizyta Księcia Karola i jego Kamili w Polsce, wizyta wielodniowa, doczekała się w światowych mediach ZERO uwagi. Z E R O!

Śledziłem od początku do końca. A przecież książę Karol to moim zdaniem czwarta co do ważności osoba w Europie i być może nawet przyszły król Wielkiej Brytanii. Więc przynajmniej BBC World News powinna odnotować wizytę swego potencjalnego monarchy w Polsce, prawda?

Że pierwsze słyszysz? Oczywiście, a przepraszam dlaczego nie? Procent obywateli Polski, jaki regularnie ogląda anglojęzyczne kanały TV jest jaki? Nie wiem, ale wiem, że przeciętny obywatel wie tyle co zobaczy w TVN24 lub TVP. Być więc może, że dla premiera i ministra SZ światowe media to właśnie te powyższe. Fakt, są naprawdę bogate wiadomości ze świata.

Bazowanie na ludzkiej nieświadomości w sprawach polityki jest kluczem do sukcesu. Gdy coś jest powtarzane regularnie, to nawet, gdy mija się z prawdą, dla przeciętnego ucha i oka jest prawdą. Wie o tym każdy polityk.

Krótka wzmianka jako coś, ot tak, przy okazji żadnej okazji, poleciała w polskiej telewizji, że na (bodajże) sto miejsc w zagranicznej polityce Unii Europejskiej, Polska otrzymała „aż” ... dwa! Tego premier Tusk nie odnotował w słodzeniu do telewidzów, a miodousty minister Sikorski na typowym gimnastykowaniu usteczek skwitował, że ni go w de ni go w oko... Taki to jest udział i „sukces” Polski w Unii Europejskiej.

Czy Ty Internauto potrafisz się jeszcze obudzić i przetrzeć oczy, aby zobaczyć za jakiego durnia ma Cię obecny rząd w Polsce?

Wątpię, naprawdę wątpię. Ale... ja mam 72 lata i luksus powiedzenia: Mnie to nie dotyczy. Nie, nie mówię tak, ja, niepoprawnie naiwny.