Start arrow Spis wierszy arrow 21. Brawo Platforma Obywatelska...
21. Brawo Platforma Obywatelska...
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
01.05.2008.

Nie, nie kpię. Przeciwnie, gratuluję doskonałego pomysłu. Zawsze gdy widzę coś co wyrasta ponad przeciętność myślenia, chylę czoło.

Cofnijmy się do roku 2007. Polska otrzymała prawo do Euro 2012, a więc konieczność budowania tak zwanej infrastruktury, a w tym stadionów. Jednym z nich, koronnym ma być Stadion Narodowy w Warszawie. W Polsce rządzi PiS, ale w Warszawie rządzi PO, konkretnie, jak wiemy prezydentem Warszawy jest pani Gronkiewicz - Waltz i jak wiemy PO jest opozycją. A opozycja musi robić wszystko by przynajmniej nie pomagać przeciwnikowi. A nie pomagać, to czasem nawet przeszkadzać, bo rpzecież jest to w żywotnym interesie opozycji. Co więc robi władza Warszawy w sprawie stadionu? NIC. Zalecenie jest proste: przeciągać, przeciągać czyli sabotować, bez stwarzania klimatu uzasadniającego ten wyraz...(tak długo, aż będzie za późno, aż sportowy naród zgodnie krzyknie:Precz z "Pisiorami"!) Odebrali nam naszą ulubioną zabawkę.

Ale to nie wystarcza dla moich gratulacji, bo genialność tego przeciągania zawarta jest w takim oto rozumowaniu:przeciętny Jasio i Kasia NIE skojarzą sobie tego ROBIENIA NIC z celowym działaniem. Ot, po prostu, jak to jest w niejednych robotach i planach w Warszawie, odwlekają się i tyle... Więc brawo jeszcze raz i gratuluję. Ciekawe kto w Platformie jest tak genialny. Jest to zaiście rozumowanie precyzją i koronkową robotą umysłów Wschodu. Czyżby z samego Kremla? W wiemy, że genialniejszych umysłów do robienia sieczki w mózgach nie ma nigdzie i nie raz nie dwa najszczerzej gratulowałem. Bo zawsze doceniam sukces, nawet gdy nie jest mi najmilszy. Liczy się fakt.

A więc przeciągano, przeciągano i nagle co za pech, co za cholerny pech! Platforma wygrywa wybory i teraz co! Koniec z przeciąganiem, już jest jesień, a nawet miejsca na stadion nie ma nie mówiąc o projekcie! Teraz scenario nabiera czarnych kolorów, bo może, znając tempo prac w Polsce "nasze" Euro 2012 popłynie za morze lub na południe Europy (gdzie od dziesiątek lat wszystko jest gotowy by zacząć od zaraz...)

27 listopada 2007 roku spotkałem się z młodzieżą w Zespole Szkół Gospodarczo - Rolniczych w Lęborku. Ciekawe pytania, mądra młodzież i życzliwi nauczyciele (jeżeli nie liczyć ponurego towarzysza od nauczania przeszłości...) Zapytałem kto lubi piłkę nożną i ręce poszły w górę jak las... Poprosiłem, by ktoś napisał list do pani prezydent miasta stołecznego, Warszawy, aby wreszcie, po pół roku przeciągania sprawy zaczęła COŚ ROBIĆ w sprawie Stadionu Narodowego. Usłyszałem, że rząd państwa, rząd Polski NIE zajmuje się sprawami takimi jak budowa stadionów, że od tego są władze miast. Młodzież tego nie wiedziała i kilku chłopców zobowiązało się napisać taki list.

Niespodzianka wygranych wyborów (dla PO) nie była dla mnie niespodzianką. Każdy kto potrafi samodzielnie myśleć musiał widzieć taki wynik. Powodów było aż za dużo i nie wiem jak w takim "świetle" oceniać wodzów PIS-u... Przecież każdego dnia media (a zwłaszcza TVN) dziennikarze, wywiady wszystko to łopatologicznie wbijało w głowy nad Wisłą jakimi nieudacznikami są Pisowcy, mało tego - bo ile już wyrządzili szkód dla Polski (dosłowne wypowiedzi o ogromnej przewadze PO, wybrance ludu. Z jakim nastawieniem pytam, przeciętny Krzysio czy Zdzisio szedł do urn wyborczych? Chyba nie głosować na nie tylko nieudaczników, ale tych co szkodzą Polsce, prawda?

Jeszcze raz gratulacje za... media w kieszeni... Sam bym lepiej nie działał, bo media rządzą światem. Taka jest prawda XXI wieku. Że pieniądz rządzi? Naprawdę?! Ale rewelacja! A kto ma media w kieszeni?...

Ale to już było, swoje słowa autentycznego podziwu powiedziałem, nawet publicznie napisałem. Teraz minął rok od przyznania Polsce (i Ukrainie) Euro 2012 i co? Oby te "cholerne", wygrane wybory naprawdę nie zaszkodziły, komu? Nam wszystkim, którzy chcą mistrzostwa zobaczyć.