Start arrow Spis felietonów arrow WYZWOLENIE" WARSZAWY...
WYZWOLENIE" WARSZAWY...
Oceny: / 2
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
20.01.2018.

         "WYZWOLENIE" WARSZAWY...

17 stycznia 1945 Armia Radziecka weszła do Warszawy nie słysząc pojedynczego wystrzału. Nie słysząc nawet ludzkich głosów. Dlaczego? Warszawa była martwym miastem "dzięki" genialnemu podpuszczeniu jej mieszkańców do powstania w sierpniu 1944.

Nie chcę polemizować z papuzio powtarzanym idiotyzmem, że dzięki powstaniu dziś mamy wolną Polskę. Mamy Polskę uboższą o setki tysięcy najwartościowszych ludzi i w ciągu paru miesięcy zniszczoną w prawie stu procentach (czego nie dokonali Niemcy przez pięć lat okupacji). To jest osobny temat, ulubiony przy pisaniu doktoratów...

Popatrzmy na tak zwane wyzwolenie Polski przez wojska sowieckie. Popatrzmy GEOGRAFICZNIE!

Czy droga do Berlina, jaką miała przebyć Armia Radziecka mogła NIE BYĆ PRZEZ tereny Polski? Nie mogła? Oczywiście. GEOGRAFICZNIE!

Armia Czerwona nie wyzwalała Polski i na pewno nie takie były jej plany. Polska była po prostu PO DRODZE do Berlina, więc musiała zabijać, każdym sposobem zabijać Niemców, którzy byli na tej drodze. DOTARŁO?

Czy to równa się wyzwoleniu? Etymilogicznie może tak. Ale tylko tak.

Gdy u ciebie w domu masz plagę szczurów, cofam, bo to bardzo mądre, by nie powiedzieć miłe... stworzonka, więc gdy masz plagę robactwa i zapraszasz mnie, aby, oczyścił twój dom, to ja wyzwalam cię od plagi robactwa. Zgoda? Ale, gdy twój dom leży na drodze do zdobycia dzielnicy i ja muszę, po prostu muszę PRZEJŚĆ przez twój dom, by wygrać, zdobyć, zapanować, a przy okazji zrujnuję twój dom i WSZYSTKO, co jest w nim, włącznie z robactwem, to czy wyzwoliłem twój dom? W jakimś sensie tak, ale TO BYŁ MÓJ CEL ? OCZYWIŚCIE, że nie!

Niby którędy do Berlina miała iść Armia Czerwona? Przez morze Bałtyckie? Przez Czechosłowację i Węgry. Że tamtędy też szła? Oczywiście, bo tam też musiała zabijać Niemców. Ale prościej, szybciej było przez Polskę. A może mogła.. przelecieć nad Polską?

Że w procesie tego marszu ginęły setki tysięcy radzieckich żołnierzy? Niemcy też potrafili strzelać...

A przy okazji... Czy wiesz, internauto, jaki procent radzieckich, milionów żołnierzy od powołania do wojska w 1941 roku, do zdobycia Berlina w 1945 został przy życiu? Usiadłeś wygodnie? Na pewno? P I Ę Ć PROCENT! W milionach? Żydzi stracili 6 milionów w okresie drugiej wojny światowej. Polacy ponad pięć milionów. Rosjanie? Poprawka... Skolonizowane komunizmem narodowości w obszarze Związku Radzieckiego straciły około 38 milionów ludzi. OKOŁO. Są to tylko zbliżone dane.

Czy to była "cena" wyzwolenia Polski? Jeżeli ja oczyszczę twój dom z robactwa tylko dlatego, aby w nim zamieszkać jako nowy właściciel, no, jak to nazwiesz? Wyzwoleniem twego domu? Wiesz, co to deficyt ilorazu inteligencji? Coś, na co zachorowałeś...

         Zdrowia życzę...