Start arrow Spis felietonów arrow NAIWNE HARCERZYKI Z PIS-u.
NAIWNE HARCERZYKI Z PIS-u.
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
05.08.2017.

NAIWNE HARCERZYKI Z PIS-u.

Czy naprawdę myślicie, że rządzenie Polską to przyśpiewki przy leśnym ognisku? Marzy wam się Polska wolna od komunistycznej zarazy, a macie "obok ogniska" wściekle jadowite i wrogie wam media. Wrogie? Ponowna naiwność, bo otwarcie nawołujące do obalenia waszych rządów. Przedstawiające was (o GENIALNA MĄDROŚĆ!!!) jako kontynuatorów... komunizmu i wrogów Polski! Podziwiam i gratuluję! A wasze P.R.? Polega głównie na uśmiechaniu się i powtarzaniu, że nie dacie się sprowokować... Frajerstwo godne ubolewania. A przecież wystarczy kilka "koktajlów Mołotowa" do jednej i drugiej redakcji, aby nawet najbardziej cwany... Lis spierdalał zanim mu się kita przypali. Ale do tego trzeba mieć jaja i zwyczajne rozumowanie, że: "Nieznani sprawcy dokonali..." i tak dalej. Możecie nawet wysłać kondolencje... Ale przecież należycie do narodu który WYBACZA... Ciekawe, jak długo będziecie zlizywać gówno z jednego policzka i nastawiać drugi...

Coś mi się nie zgadza... Skoro jesteście ZA ściganiem i karaniem zbrodniarzy hitlerowskich, to dlaczego potraficie jedynie celebrować kości z dołów śmierci, a nie karać sprawców? Ciągle żyją, prawda? Czy mu tu o Misiu czy Zdzisiu? Ale, ale... Ponownie, Bóg nakazuje wybaczenie, a nie ukaranie.

W sposób oczywiście jawny tuż "pod nosem" macie nawołującego do SIŁĄ usunięcie was od władzy, a nawet nie potraficie rozliczyć kto, skąd i jak daje miliony dla tak nawołującego, prawda?

Ale chwalicie się (aż do utraty cierpliwości przeciętnego obywatela), że wasze służby wykryły korupcje na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Wreszcie co do fachowców od P.R. Mogę nie mieć sympatii do takich jak... Trzaskowski i Kierwiński, ale jako szczekaczki opozycji są GENIALNIE LOGICZNI, przekonywujący, po prostu jak to się mawiało, gdy was jeszcze nie było na świecie: "Cud, miód, ultramaryna!"... A gdzie są wasi specjaliści od P.R.? No gdzie? W uśmiechaniu się, przepraszaniu i tłumaczeniu się, że nie jesteście wielbłądami. ŻAŁOSNE!

Czy ja jestem za PIS-em czy za szmisem nie ma znaczenia. Jestem za Polską bez pępowiny łączącej Ją z tymi, którzy 13 kwietnia 1940, o 4 rano, wrzucili mnie jak pakunek do bydlęcego wagonu bez okien, zaryglowali drzwi i pokrzykiwali, że wywożą na padoch (zdechnięcie) na Sybir... A w świetle księżyca jak pięknie błyszczały ich czerwone gwiazdy na czapkach...

Czy naprawdę wierzycie, że nie dacie się sprowokować, gdy poleje się pierwsza krew? A może to się stać już tego roku, powiedzmy, że w październiku...

Co wtedy? Będziecie ją potulnie zlizywać w obawie, że gdyby nie, to "Europa" się od was odwróci, i (ogłupieni przez New York Times i Washington Post, amerykańskie odpowiedniki Gazety Wyborczej) amerykańscy politycy jak ten z rakiem mózgu i gównem w głowie (aż mi wstyd, że z mojej Arizony...).

Zgadzam się... Powinienem zostać w Arizonie, po prawie 40 latach wolnych od obrazków w dzisiejszej telewizji w Polsce.

 

3 sierpnia 2017



P.S. Skoro jednak zgłupiałem (naiwny) pisząc o obrzydliwościach... to stawiam pytanie od harcerzyków z PIS-u i "szanownej publiczności" :

Gdy Kidawa-Błońska i Grzegorz Schetyna OTWARCIE, JAWNIE I UPORCZYWIE w Brukseli domagali się ukarania Polski w KAŻDY MOŻLIWY SPOSÓB, czy to nie była ZDRADA STANU? Jeżeli nie, to co jest?

Może podłożenie bomby pod "siedlisko" na Nowogrodzkiej? Ale czy i wtedy nie usłyszymy że wybaczamy naszym winowajcom, bo nie wiedzą, co czynią?