Start arrow Spis felietonów arrow 13. Polska... Cecha... Narodowa...?
13. Polska... Cecha... Narodowa...?
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
01.04.2008.

A może kompleks polski? Tadeusz Konwicki (pióro doskonałe) napisał książkę "Kompleks polski", czy więc można coś dodać? Sporo.

Pewien znany dziennikarz (a nie powielacz, bo człowiek prawdziwie dziennikarski) w jednym z felietonów zastanawiał się nad tym co jest typowe, narodowo typowe dla Polski. Nie wiem jaką wiedzę nie o świecie, ale znajomość świata ma ten pan. Aby uniknąć stereotypów oceniając dany kraj lub naród trzeba czasu, bardzo dużo czasu, w poznawaniu, oczywiście.

Zajęło mi prawie 20 lat zanim w jakimś stopniu zrozumiałem Stany Zjednoczone i dlatego (nie powiem, że odruch wymiotny) mam mało uznania dla akredytowanych dziennikarzy wypowiadających nawet nie opinie, ale nieomal sądy kraju swojej, czasowej pracy, kraju, który znają głównie z okien hotelowych. Takim "specjalistą" był Olgierd Budrewicz w czasach gdy mieszkańcowi nad Wisłą można było upchać każdy kit, hdy ten mieszkaniec nawet własnego telewizora nie miał, a w telewizorze hitem była "Bonanza" i popisy produkowane w Łodzi...

By poznać ludzi niekoniecznie trzeba z nimi zjeść beczkę soli, ale coś zjeść i wypić trzeba i nie na zasadzie przylotu i odlotu, ale po sąsiedzku. W przeciwnym razie można zrobić, tylko kolorowy reportaż...

8 lat życia w Nowym Jorku, 10 lat w Los Angeles i 17 w Tucson, to nie tylko w czasie i przestrzeni, to codzienne "ocieranie się" o inne kultury, smaki i... kompleksy. Bo każdy jakieś ma.

Wyspiarze, tacy jak Irlandczycy, Sycylijczycy czy mieszkańcy Karaibów są nie tylko fizycznie do siebie podobni, ale ich mentalność jest nieomal jak w rodzinie. Nie znaczy to, że w rodzinie wszystko jest cacy, o czym może świadczyć (nie tylko polskie) mordowanie brata o... miedzę. Tak, ziemia to magia zdolna doprowadzić do morderstwa. Chyba tylko miłość jest równie silna bo i zazdrość i nienawiść, to jak powietrze uchodzące z przepompowanej opony...

Podobno jedynie Francuzi potrafią się szczerze śmiać z samych siebie, ba, z własnej historii, a jak wiemy mają i bardzo bogatą i kolorową. Polacy uwielbiają śmiać się z innych, krytykować i bywa, że słusznie, bo jest co. Ale nie daj Panie każdego kościoła, aby skrytykować Polskę lub to i tamto w Niej. Chwileczkę, proszę ani się za wcześnie nie cieszyć żem taki głupi ani nie... krytykować. Nie, to jest to samo...

Dlaczego za wcześnie? A dlatego, że tylko Polak może krytykować Polskę i polskie, a nie taki "cudzoziemiec" jak ja. O, tak! Wyraz - autopsja jest tu bardzo na miejscu. Do tego dochodzi kompleks Ameryki. Wiem, wiem... nie ma czym szpanować, nie te czasy, bo dziś każde dziecko wie o Ameryce "nie mniej niż ja". Każde polskie dziecko. Że co? Że po 11 spotkaniach w szkołach od gimnazjum poprzez zawodowe do ogólniaków (w tym 2 w Łodzi, a reszta na Pomorzu) wiem co mówię. Zachęcam do pytań o Stany. Beton. Po spotkaniu, nauczycielki lub młodzi, których znam osobiście mówią, że..."Oni i tak to (??)" wiedzą, albo zwyczajnie olewają. Cacy. Mogą, ale starsi, nasi znajomi słysząc słowa krytyki (a nie krytykanctwa), a nawet zdumienia, że przecież powinno, może być inaczej, nieomal dostają amoku! Nie mówią, że wypie... skąd przylecieliście (aczkolwiek w kilku przypadkach tak usłyszałem), to gdyby wsadzić im termometr, to rtęć bardzo ciepło by miała...

Dlaczego? Może dlatego, że myślą tak... Aha, gardzę, aha, lekceważę, aha, ja, to dopiero jadłem nie byle co i uważam, żę to polskie to zero... W tym sensie, chociaż nie jestem pewny, bo ani szansy nie dadzą by wyjaśnić, ani racji nie przyznają. Kompleks polski.

A naprawdę bez sensu. Nigdzie nie jest idealnie i nie pomogą nawet największe pieniądze danego kraju bo i w nim sporo minusów. Może Singapur? Sztuczna państwowość bankowa... Za grafiti można dostać 10 lat więzienia, bo taki wyrok groził amerykańskiemu nastolatkowi...

Może Szwajcaria, jak bombonierka czekoladek? Nie wiem. Napewno nie Polska gdzie przynajmniej wzdłuż torów kolejowych w Trójmieście chyba można zlikwidować tony śmieci? Meliny bezdomnych dosłownie wypinających tyłki w potrzebie fizjologicznej, a w kierunku peronu... Fakt, są cudowne, genialnie barwne, doskonałe, fantazyjnie grafiti, postacie nie z tego świata, twarze jak z najdoskonalszych portretów. Żal, że ich twórcy tylko tak moga pokazać swe talenty. Ale śmieci? Czy PKP czy SKM czy po prostu władze miasta? Ktoś musi zlikwidować pierwszą wizytówkę Polski dla cudzoziemca, który zdecydował pojechać w Polskę pociągiem. Tak, parokrotnie powiedziałem o tym i co? I usłyszałem wykład o śmieciach w Ameryce...

Stara to prawda, że gdy dziesięciu durni skacze na głowę z dziesiątego piętra, to nie znaczy, że jedenasty ma robić to samo, prawda? Może więć warto najpierw posprzątać u siebie zanim wytknie się to u sąsiada?

Kompleks polski przy równoczesnym kompleksie wyższości. Nikt tego nie potrafi rozgryść i nawet z wódką lub bez - nie rozbierosz...

Kiedyś, ach kiedyś tak można było mówić o reakcji polskiej panienki... Oto co mówią dziewczyny w danym kraju, po nocy z kochankiem...


Amerykanka - Hello boy, ale jak Ty masz na imię?
Francuzka - Kochany, byłeś cudowny.
Niemka - Liblich, gdy będziesz wychodził zostaw skarpetki, wypiorę...
Polka - I co pan sobie o mnie pomyśli...

Kiedyś, ach kiedyś tak było...

Dziś? Bardziej pasuje rozmowa między doświadczonymi paniami...
- Zuziu, jak spędziłaś Sylwestra?
- Nie musiałam, sam zszedł...

Żarty żartami, a może by tak ciut wyluzować, moi rodacy? "grzybki" po pieskach chociażby tylko z piaskownicy powybierać... Wiosna kiedyś przyjdzie. Może nawet zlodowacenie mózgowe stopi? Może...

P.S. Polska jest piekna, przecież nikt mnie i Renaty na siłę tu nie sciągnął. Kumamy?