Start arrow Spis felietonów arrow 11. Wnoszę o nagrodę "papierowego barana"...
11. Wnoszę o nagrodę "papierowego barana"...
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
18.03.2008.

Nagrodę dla kogo? Dla najlepiej imitujących dźwięki jakie wydobywa to zwierzę. Tak, ale dla kogo konkretnie? Konkretnie nie jest jeszcze wiadomym, ale ogólnie - dla dziennikarzy. W towarzystwo wzajemnej adoracji (i zawiści) myślę, że mogę włączyć sprawozdawców sportowych oraz redaktorów, po prostu, nazwijmy to właściwie - powielaczy słowa mówionego i pisanego. Powielaczy? Oczywiście. Czyż nie powielają tego samego w to samo?

Tak, ale co z tą nagrodą? Obecnie widzę dwoje kandydatów z tym, że jeden z uwagi na częstotliwość "występowania"(czyli popełniania występków) ma większe szanse niż ona, płci żeńskiej, lokalnie i biedniutko.

On, to towarzysz, powielacz z "Gazety Wyborczej", typ niechlujnie niedogolony, ale... przepraszam, cofam, niechlujność i niegolenie się jest dziś "na topie", takie są dziś trendy (podobnie jak samo słowo...).

Ten łysawy osobnik tak potwornie... eeeeczy i beeeczy zanim zacznie słowo lub zdanie, że dłużej niż kilka minut nie można go słuchać. Nie, on nie jąka się, po prostu kandyduje na mistrza eeeczenia. Że co? Że czy wiesz internauto co to jest ekraj? Nie? I słusznie. A ekraj jak wynika z zapowiadaczki pogody to po prostu - kraj... "W całym eeekraju spodziewane są eee złe warunki eeepogodowe..."

Ale towarzysz, powielacz z "Wyborczej" przebija wszystkich. Czy zagraża mu miła dla męskiego oka pani, która dawała na żywo relację w godzinach "meczu komórkowego" pomiędzy byłym ministrem sprawiedliwości, a byłym szefem Samoobrony (kochającym występki przed mediami...). Pani ta dawała... z przed (lub na tle) zabudowań tegoż samoobronowca, a nazwa ze wszech miar słuszna, bo będzie się bronił sam, oj, sam...

Ilość eeeczenia poprzedzająca każde słowo, zdanie, nasuwała logiczne pytanie: Kto coś takiego zatrudnia w takiej pracy?!

Jak wiemy telewizja, to nie radio i czas w niej jest na wagę złota. Najwidoczniej TVN ma sporo złota, więc wycofuję się. To ostatecznie nie moja sprawa, przecież mogę wyłączyć lub zmienić kanał. Zgoda.

Co jest, przepraszam, co do jasnej cholery jest z tym eeeczeniem?! Chyba nie trendy, bo wygląda mi to na zatwardzenie, umysłowe, oczywiście.

Od powrotu do Polski lat temu dwa ze Stanów, gdzie przeżyłem większość życia, miałem sporo spotkań w szkołach i zawsze mówiłem o tym eeeczeniu. Gdzieś przecież musi być tego początek!

Czy sprawa jest beznadziejna? Obawiam się, że tak, skoro już, już widziałem w telewizji czterech aktorów i dwie aktorki również eeeczących. A przecież to są ludzie (powinni być) najwrażliwsi na piękno mowy, a przynajmniej na jej klarowność. Nawet (chyba...) uczą się tego, kończą studia...

I jeszcze jedna sprawa (to moja naiwność licząca, że ktoś zechce czytać...). W spotkaniach z młodzieżą zawsze apeluję, aby nie używała słowa - jeśli. Nie mam nic przeciwko językowi Rosjan. Przeciwnie, uwielbiam melodyjność i niesamowitą miękkość tego języka, muzykę, ba, nawet by dać trochę żertwy moim krytykom, nawet śpiewam Wertyńskiego, a że żertwa? Tak, bo tu szpanując powtarzam opinie bardzo pochlebne, ale nie będę cytował... Więc? Więc skoro o śpiewaniu to zacytuję o Jeśli...

"...Jeśli zawtra wajna
ubijem kabana
jeśli zawtra pachod..."

Tłumaczenie:

Jeżeli jutro wojna, to zabijemy świnię, aby się posilić... Tak bracia Rosjanie śpiewali w 1941 roku.

Czy można więc prosić o wyraz: Jeżeli zamiast jeśli? W polskich mediach procentowo biorąc, słowo - jeżeli używa zaledwie jakieś 5 procent, a w tym kilku polityków. Czy to jest ważne? A co jest...? Nie, to nie ma nic wspólnego z zalewaniem mowy polskiej angielskimi słowami lub nawet zwrotami, bo obecnie cały świat przeżywa taką inwazję. Tak kiedyś było z językiem francuskim, choć oczywiście na bez pprównania mniejszą skalę. Nazywano to i "podobności" - makaronizmami.

Ale... Jeśli jest po prostu niechlujstwem językowym i Kropka.

P.S. Przyzwyczajenie? Tak? Jeżeli ktoś powiedzmy przyzwyczaił się do smarkania w palce, to znaczy, że powinien kontynuować?