Start arrow Spis felietonów arrow ŚWIĘTA W SAN BERNARDINO
ŚWIĘTA W SAN BERNARDINO
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
08.01.2015.

Odległej dzielnicy Los Angeles nazwanej "All American City".

Powstało jako osada hodowców bydła i mentalności, że co obce etnicznie i religijnie, to wrogie. Do dziś nie brakuje jego mieszkańców delikatnie mówiąc bardzo niepoprawnych politycznie. Takie powiedzonka jak:"Better dead then red"(lepszy zdechły niż czerwony-komunista) oraz: "The only good Jew is dead Jew "(jedyny dobry Żyd to martwy Żyd), mają się bardzo dobrze.

Jest rok 1984 i w Stanach Zjednoczonych antysemityzm jest karany więzieniem... Oficjalne statystyki podają, że jedynie 4% ludności USA ma przekonania antysemickie. Oczywiście... Kto by ryzykował więzieniem, lub tylko utratą pracy gdy pytany w kwestionariuszach…   

Jestem zastępcą kierownika (ten, kto naprawdę pracuje) w jednej z 26 sklepów z biżuterią Sherwood Co. należących do Normana Sherwood, a tak naprawdę, to Joseła Szapiro rodem z Lodzi miasta...

Jednym ze sprzedawców, z tych co ...potrafią "Eskimosowi sprzedać lodówkę" jest Sal Cohen. Postać zmyłkowa i na pierwszy rzut "oka i ucha" mając coś z głową, jak to się mówi. W rzeczywistości to bardzo ciekawy, oczytany i inteligentny człowiek, przypominający mi Izaka z "Wielkiego Jabłka".

Z Żydowskiej rodziny rodem z Rzeszowa, ale urodzony i wychowany w Chicago, zna wiele polskich słów i nazywa mnie Staszki albo Kazył.

Łączy nas obustronna sympatia. Jest jedyny wśród ośmiu sprzedawców, który czyta coś więcej niż wiadomości sportowe.

W nielicznych chwilach nudy układamy żydowsko-angielską wersję kolędy; "Jingle bell". Jest okres Świąt Bożego Narodzenia i kolędy zachęcają do wydawania pieniędzy. Jednak z kolęd eliminuje się słowa takie jak: Chrystus, Christmas…

Sprzedawcom, zabroniono pozdrawiania klientów słowami: Merry Christmas. Muszą mówić: Happy Holidays.

W kolędach oczywiście króluje "Jingle bell "mających ze Świętami obchodzonymi przez Chrześcijan, co przysłowiowa Świnia z siodłem. Popularną "kolędą "jest ta o babci przejechanej saniami Świętego Mikołaja.

Święta to również czas żydowskiej Hanukah czyli za polania świec. 

Ci Murzyni, którym, co białe to wrogie, wymyślili w Nowym Yorku własne Święta Kwanza, czyli czas afrykańskiego urodzaju. Nikt w Afryce o czymś takim nie słyszał, ale amerykańskie media nie mają odwagi o tym mówić...

Za powiedzenie słowa Nigger grozi ze zwolnieniem z pracy włącznie. Wyobrażam sobie jak cieszą się Żydzi mieszkający w Polsce, widząc w oknach katolickich domów, żydowskie świeczniki menory lub po prostu siedmioramienne...

         Ale oto Sala i moja wersja" Jingle bell "Daję fonetycznie ...

                           ....Szlepa tru da sznej 

                           mit da hazareje

                           szlepa tru da field 

                           mit da gunisz gield

                           hazaraje,hazaraje

                           grojce hazaraje

                           oh,how fun is to runn

                           mit gojsze hedeje...

Ku naszemu zdziwieniu ta wersja bardzo spodobała się w kołach rządzących biżuteryjnym interesem.  

Sal co roku niby serdecznie, a naprawdę (tylko ja wiem) złośliwie i bardzo głośno pozdrawia Norma Sherwood - vel Joseła Szapiro, słownie: Happy Hanukah, boss. W sklepie tłok kupujących, w tłoku, tłok bardzo Hanukah nie lubiących, więc boss, kurczy się w sobie i nie od powiada na pozdrowienia...

Mówię, Sal, daj spokój, a on....Oj, Kazył, czy ty jesteś zupełny miszuge? Ja, tylko życzę mu szczęśliwych Świąt...

O tej pracy ciut więcej napisałem w najnowszej Książce, "Akwarium na kółkach" wydanej przez Ludową Spółdzielnie Wydawniczą, Warszawa-2013. Jest tam o brylantach z Baku, rosyjskiej mafii, rozbijającej sklepy z biżuterią i o moim szczęściu, że wyszedłem żywy...

Pamiętam, że w pierwszy dzień Świąt z Pustyni Mojave nadleciał suchy wiatr, zginał palmy do ziemi i podniósł rtęć do plus 40 stopni.

Kurz wciskał się wszędzie i chyba pierwszy raz od opuszczenia Polski w 1969 pomyślałem, że jest miło gdy pada śnieg...

Jestem w Polsce już dziewięć lat. Wracają wspomnienia z tamtej ziemi... czy jeszcze żyje Sal... Czy żyje Norm Sherwood - vel Joseł Szapiro, który co roku bardzo cicho, ale bardzo po polsku mówił mi: Wesołych Świąt, panu i pana rodzinie...

Oby takie nam wszystkim były i w tym roku i na każdej ziemi...

 

 

                                                                                12-25-2014