Start arrow Spis felietonów arrow CZY PUTIN SIĘ BOI ?
CZY PUTIN SIĘ BOI ?
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
16.11.2014.

Tylko głupi człowiek się nie boi.

Towarzysz Włodzimierz Putin nie jest głupim człowiekiem.

Nie tylko, bo prawie 20 lat służby w bezwzględnych, najokrutniejszych służbach specjalnych Związku Radzieckiego nauczyły go strachu.

Jak bardzo się boi zrobić militarny krok na zachód lub północ?

Prędzej da sobie odciąć rękę niż wyśle pojedynczego żołnierza by zaatakował nawet nie Polskę czy Litwę ale Ukrainę w otwartej wojnie.

Taka wojna, to jak mawiają bracia Rosjanie: "Kajuk Maskwy".

Gdyby się nie bał, to już dawno rosyjskie wojsko defilowałoby ulicami estońskich lub łotewskich miast.

Nie wiem, a właściwie, by spokojnie trawić kolację, wolę nie wiedzieć kto i dlaczego wlewa GÓWNO do MÓZGÓW prezenterów i większości polskich polityków, których i które oglądam w polskiej telewizji.

Są naprogramowani strachem i wizją wojny (czytaj: napaść Rosji na Polskę).

Co jakiś czas, to jakiś fachowiec od obrony Polski, a wychowany i wykształcony w PRL-u (chociażby tylko na swój wiek, prawda panie, czyli towarzyszu generale taki i siaki). Tak więc, co jakiś czas taki fachowiec od obrony popisuje się co on wie.

Tego czego nie wie tego nie mówi, bo jaki on generał i obrońca Kraju, jeżeli nie wie, prawda?

Medialna histeria wyjątkowej odwagi Putina jest najwidoczniej na rękę  obecnie rządzącym Polską. Tylko dzięki ich mądrości Polska jest bezpieczna, a do tego jaka niepodległa!

W sprawie POLSKIEGO SAMOLOTU, wraku, właściwie "Katastrofy Smoleńskiej" napisałem kiedyś w jednym z felietonów pt. "Niepodległa Polska" co i jak mówi Moskwa... Chcesz dostać swój samolot ?A pocałuj mnie w dupę, niepodległa Polsko...

To ma być jeszcze jeden dowód odwagi Putina, w rzeczywistości jest dowodem na strach... przed ewentualnymi dowodami w bajeczce o magicznej BRZOZIE co rozbiła samolot...

Ale odwracając scenario. Czy tak zwany ZACHÓD boi się Putina ? 

Tak zwany ZACHÓD boi się własnego cienia, chociażby dlatego, że ten cień od dawna własny nie jest. Gra słów? Gdy w "RODZINIE" takich militarnych "POTĘG" jak Holandia, Norwegia, Szwecja czy nawet Wielka Brytania, co wygląda jak spory Pies obdarty z większości futra... A Niemcy? Co Niemcy?

Towarzyszka Merkel, koleżanka Putina z lat Dobrego, Kochanego Związku Radzieckiego będzie się sama, SAMA, wygłupiać ze swoją rachityczną armią?

Gdzie jest właściciel cienia? Ponownie zacytuję Rosjan: "Do Boga wysoko, do Cara daleko"... A on? Za wielką wodą, Żabie ogierki z NATO, za wielką wodą i ma głęboko /by się nie wyrazić/... obawy i nadzieje EUROPY.

Już raz dał się zwariować w nie swoje nieszczęścia. Wystarczy.

".....No bo jak PISIORY dojdą do władzy, to BĘDZIE WOJNA...."

Więc bezpieczniej jest bić Pisowców niż Rosjan...

I obyśmy zdrowi byli.

                          11.Listopada.2014