Start arrow Spis felietonów arrow NARÓD BEZ JAJ?
NARÓD BEZ JAJ?
Oceny: / 3
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
26.10.2014.

Że, znak zapytania? Tak, bo jeżeli naród jest JUŻ doskonale okłamany, zniewolony nieustanną propagandą rządowych mediów (czytaj TVN24 plus niekończąca się lista dziennikarzy przydupasów), to czy może mieć własną opinię?

A jednak. Gdyby w mojej rodzinie był ktoś zamordowany przez towarzyszy z UB i Służby Bezpieczeństwa, czyli z powołania i rozkazu tych samych ludzi, z których wywodzi się PZPR, to czy nie domagałbym się nazwisk morderców?

Fizyka kwantowa? Najwidoczniej tak. Co jakiś czas Polska dowiaduje się o kolejnych grobach, kościach, szczątkach ofiar komunizmu lat 1945-198...i media dostają orgazmu, bo wreszcie wolna Polska widzi takie okrucieństwa. NIKT, powtarzam NIKT nie zapyta: A gdzie są MORDERCY? Nawet najgłupszy Jasiu potrafi dodać dwa do dwa i wychodzi mu... wiek towarzysza generała Jaruzelskiego i jego przydupasa Kiszczaka.

Tak więc nie są za starzy aby naród poznał ich twarze i ukarał.

O naiwność moja, wiadomo, niby poeta, a do tego tyle lat poza Polską. Skoro o niby, to niby prawda. W polskim prawie karnym artykuł: "Kto zabija człowieka..." podlega jako sprawca, łasce przedawnienia po 30 latach od popełnienia zbrodni.

Czy powinno być przedawnienie dla MORDERCÓW, którzy ciągle żyją za "marne" 4.000 emerytury na miesiąc (6.000 minus 70%) i kpią z narodu bez jaj.

A skoro o towarzyszu Leszku Millerze. Podziwiam wasz stoicki spokój towarzyszu, gdy dziennikarskie przydupasy usłużnie, wręcz z czcią zwracają się do was per: panie premierze. PANIE?! Przecież przez całe życie i karierze w KCPZPR, jako jeden z zasłużonych za nakreślony przez towarzyszy w Moskwie cel mieliście walkę z...Polską PAŃSKĄ! A, tu dziś jesteście panem? A fe, towarzyszu, fe, niesmacznie wręcz. Że cel uświęca środki? Też prawda.

Czas bym przeprosił redaktorów piszących w tygodniku "W sieci", Odszczekał, właściwie o wybaczenie proszę.

Wasza prawdziwie Polska postawa, patriotyzm jaki demonstrujecie chociażby w "Saloniku politycznym" daje mi wiarę i nadzieje, że tytuł tego felietonu jest wynikiem moich emocji.

Pod "wodzą" Rafała Ziemkiewicza, piękną polszczyzną (co jako pisarz podziwiam i chwilami zazdroszczę) Łukasz Warzecha, pan Janicki(Stanisław?) i pan Stankiewicz, nie tylko "dotykacie" czerwień rodem z PZPR, a więc symbolu i instytucji komuny, ale demaskujecie jej NAPRAWDĘ genialne metody ogłupiania narodu.

To już nie tylko wyświechtak typu: Masz kasę-masz prasę, bo- masz władzę-masz prasę.

A władza od 1945 do chwili obecnej z kilkoma latami przerwy na żabio-ogierkowe podskoki PIS-u jest bez zmian.

A więc? Skoro tak, to jak mogę nazwać obronę prawdziwie wolnej (w marzeniach...)Polski, jaką daje narodowi zespół redakcyjny "W sieci," Równie naiwną jak moje marzenia, gdy po 36 latach wracałem do Polski, zapewniany przez znajomych, że wolnej od komunizmu. No i co zobaczyłem w czerwcu 2005, w polskiej telewizji? Zobaczyłem towarzysza Leszka Millera jako premiera Polski i towarzysza Aleksia Kwaśniewskiego jako prezydenta Polski, wolnej od towarzyszy...

Czy więc mogłem, powinienem postawić znak zapytania kończący tytuł tego felietonu?

Ty mi powiedz ,doskonale ogłupiony Jasiu.

 

                                                                         20/10/2014.