Start arrow Spis felietonów arrow MINISTER S.Z.R.Sikorski, NAPROGRAMOWANY?
MINISTER S.Z.R.Sikorski, NAPROGRAMOWANY?
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
25.03.2013.

Potwierdzenie polskiego obywatelstwa uzyskałem pięć lat temu. Amerykańskie obywatelstwo mam już 33 lata i każdą stratę, każdy ból jakie odczuwa amerykańskie społeczeństwo, naród, kraj, odczuwam jak własne.

Znam wiele amerykańskich rodzin, bliskich mi ludzi, przyjaciół dla których wojna w Iraku to osobiste tragedie śmierci synów, mężów, córek... W tych dniach jest 10 rocznica tak zwanej wojny w Iraku, która w rzeczywistości była zbrojną ingerencją Stanów Zjednoczonych w suwerenny, niepodległy kraj Irak. Saddam Hussein zamordował około 5 tysięcy Kurdów, którzy planowali go zamordować... Karę śmierci poniosło wielu Irakijczyków którzy... chcieli zamordować Saddama Husseina. Wyroki wykonywano przez ścięcie głowy, co trwało ułamek sekundy. Czy wiesz internauto jakim wyrokiem skończy się zbrojny spisek na życie prezydenta USA? Wyrokiem śmierci. Jak wykonywaną? Tak, że skazaniec często męczy się kilka minut czyli... „humanitarnie”, a nie jak „barbarzyńsko” w Iraku.

Dlaczego o tym, zwłaszcza, że powtarzam się?

W wywiadzie dla TVP program 3 rankiem 19 marca 2013 minister spraw zagranicznych Polski, Radosław Sikorski o mało nie udławił się i nie rozpłakał mówiąc, że Stany Zjednoczone poniosły materialne straty w wysokości bilionów dolarów wojny w Iraku. To się zgadza, ale panie Sikorski, a co z ceną jaką zapłacił Irak? Czy aż tek naprogramowano pana by ani słowem nie wspomnieć o ponad 2 milionach ofiar, śmiertelnych ofiar jakie poniósł Irak. O ponad milionie Irakijczyków, którzy uciekli z kraju, gdzie Stany wprowadzały demokrację z lufy czołgu. Wreszcie o kilkudziesięciu (dane nie są dokładne, ale mówi się o ponad 100 tysięcy kalek) tysięcy okaleczonych dzieci, bez rąk, bez nóg, oślepionych. O ich okaleczonych w taki sam sposób rodzicach. Czy widział pan chłopca poruszającego się na rękach bo jest bez nóg... Uśmiechniętego...

To są dla pana straty bilionów amerykańskich dolarów... Gdy byłem w Waszyngtonie, to broniłem politykę Leszka Millera. Ponownie, ani słowa o ty że w rezultacie amerykańskiej agresji na Irak, ten kraj już chyba nigdy nie podniesie się z ruiny. To żelazna ręka Saddama Husseina trzymała religijne frakcje i etniczne mniejszości w Iraku, by nie mordowały się wzajemnie jak to ma miejsce dziś, po interwencji amerykańskiej.

Panie Sikorski, codziennie giną dziesiątki ludzi na ulicach irackich miast gdzie lata amerykańskiej okupacji wprowadziły chaos i nienawiść religijną. Udziel pan wywiadu telewizji irackiej, W IRAKU, a na tle szkieletów jakimi są irackie miasta.

Syn znajomych, w Tucson, Sam F. wrócił z Iraku i leczył rany w szpitalu dla weteranów, ale na odzyskanie pełnej sprawności w lewej ręce nie ma szans. Jego ojciec kiedyś wrócił z Wietnamu. Gdy siedzieliśmy u Betty i Billa przy grillu, to i ojciec i syn powiedzieli... „For What!” Po co!Dlaczego... Tak, ale oni wrócili żywi. Inni wrócili okryci gwiaździstą... Po dziś dzień do rodzinnej ziemi chcą z Syrii, z Libanu, z Turcji wrócić Irakijczycy. Ale do czego? Do zrujnowanego kraju, bo w Pentagonie jakiś półgłów wziął ciężarówki do wywozu śmieci za... platformy do przewożenia pocisków nuklearnych? Bo premier Szaron w lutym 2003 powiedział do amerykańskiej delegacji, na czele której stał podsekretarz stanu USA John Bolton plus sześciu kongresmenów, że Irak jest na liście arabskich krajów zagrażających Izraelowi, więc musi być „Wyeliminowany” /dosłowne/. Miesiąc później USA napadły na Irak.

Ale o tym pan chyba wie, panie Sikorski.

Czy był pan głodnym dzieckiem do tego stopnia, że spuchniętym jak od przejedzenia? Ja byłem przez 6 lat na Syberii i dla mnie widok głodnych dzieci wszędzie, a konkretnie w Iraku, to coś bez porównania więcej niż materialne straty USA w wyniku „wojny” w Iraku.


20/03/2013