Start arrow Spis felietonów arrow NIECH ŻYJE STALIN czyli NIEWAŻNA ŚMIERĆ
NIECH ŻYJE STALIN czyli NIEWAŻNA ŚMIERĆ
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
16.07.2012.

NIECH ŻYJE STALIN czyli NIEWAŻNA ŚMIERĆ

Prawo obecnej Polski zakazuje pokazywania, noszenia, demonstrowania każdego rodzaju symboli hitleryzmu jak swastyki, znaku SS i tego typu „pamiątek” po hitlerowskim ludobójstwie. Zamordowało miliony ludzi.

Prawo obecnej Polski NIE ZAKAZUJE pokazywania, noszenia, demonstrowania każdego rodzaju symboli stalinizmu., lewicy, komunizmu jak czerwonej gwiazdy lub sierpa z młotem i tego typu „pamiątek” po stalinowskim – komunistycznym ludobójstwie. Zamordowało ponad 30 milionów ludzi. Nikt nie zliczy masowych grobów więźniów kopalni węgla i złota.

Mego brata Zbysia w grobie dosłownie ze śniegu też nikt nie liczy.

Stalin tak zagłodził Ukrainę, że przypadki matek poświęcających małe, chore dzieci, by starsze i silniejsze mogły... jeść ich ciała, Nie BYŁY z horroru filmowych scenariuszy.

Czy ktoś zapytał ofiary bestialstwa komunizmu co czują na widok czerwonej gwiazdy? Czy ktoś zapytał co ja czuję?

To lokomotywa z czerwona gwiazdą 13 kwietnia 1940 pociągnęła pociąg śmierci, który wywiózł mnie, moją rodzinę n a6 lat Syberii.

Pociąg śmierci? Ale patos! Prawda? A prawda była taka, że w bydlęcych wagonach bez okien upychano ludzi tak, że leżeli na sobie, załatwiali się na siebie. Nie było: Dziury w podłodze jako ubikacji, piecyka w środku wagonu, jak to miało miejsce w wywózce z 10 lutego 1940.

Gdy po trzech dniach jazdy pociąg stanął, to żołnierze z CZERWONYMI gwiazdami powiedzieli, że można załatwić naturalne potrzeby. W pociągu 80% stanowiły kobiety i młodzież. Nastolatki wstydziły się kucać przy wszystkich, a dookoła była tylko biała pustaka. Chowały się pod wagony i za koła. Bez ostrzeżenia pociąg ruszył. Matki wyciągały pocięte ciała. Nie było czasu pochować w śniegu...

Niemowlęta zamarzały na śmierć w czasie tygodni jazdy. Oczywiście, że jako dwulatek nie pamiętam tego. Moja mama zapamiętała.

Wróciłem z Syberii pół ślepy. Przez następne pięć lat nosiłem najmocniejsze okulary. Dzieci to skarb narodu, ale bywają okrutne. Przezywały mnie „Cztery oczy piąty nos” i „W ryja tego Ruska”. Tak, biły mnie, nie byłem najsilniejszy.

Nie skarżę się, ale wróciłem z Syberii odarty ze zdrowia i dzieciństwa.

W myśl prawa obecnej Polski śmierć mego brata Zbysia, śmierć setek tysięcy, które przykrył syberyjski śnieg jest NIEWAŻNA.

Czego lub kogo boicie się towarzysze rządzący obecną Polską. Może tego co się stało na Węgrzech, gdzie NARÓD uznał lewicę za organizację przestępczą i teraz dostaje się Węgrom, oj mocno dostaje od towarzyszy z Brukseli. Tego się boicie?

A sumienie, towarzysze, sumienie, to jedno wielkie gówno?

Tylko słaby i głupi ogląda się na sumienie... Genialne! Nic dodać. Wstyd mi, że należę do narodu, który nie ma odwagi być naprawdę wolny.


Bez daty



P.S. Że to żołnierze z czerwonymi gwiazdami „wyzwolili” Polskę? Internauto... A co? Mieli OMINĄĆ Polskę w drodze do Berlina?... Nie daj się zwariować.