Start arrow Spis felietonów arrow POLSKI ANGIELSKI nr 3 - kompromitacja TV Polsat
POLSKI ANGIELSKI nr 3 - kompromitacja TV Polsat
Oceny: / 2
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
22.03.2012.

 

POLSKI ANGIELSKI nr 3

Czyli kompromitacja polskich mediów. Konkretnie w tym WYPADKU (bo NIE przypadku!) Polsat News TV.

Nie uwierzysz internauto, ale zmieniłem coś w telewizji! A było to tak. Szóstego lutego 2012 o godz. 10.32 zatelefonowałem do Polsat News Warszawa /tel.22 514 52 50/ i zapytałem, co to za słowo Flesh ukazujące się zaraz po słowie Wydarzenia.

Pani w słuchawce powiedziała, że to znaczy skrót. Dalej było tak:

- Nie, proszę pani, słowo Flesh oznacza mięso. Na przykład freshly roasted flesh, czyli świeżo upieczone mięso. Skrót to słowo Flash.

Przeliterowałem oba słowa.

Pani w słuchawce powiedziała, że przekaże to do redakcji. Czy zmieniłem? Śledzę kanał ósmy (Polsat),  dziś jest już 8 lutego i nie widzę ani „fleszu ani flaszu". Czyżby redakcja tak długo sprawdzała? Byś się nie trudził, internauto, to podaje ze słownika Webster II znaczenie obu wyrazów.

 

“Flesh 1. The soft tissue of the body. 2. Meat.”

„Flash 2. An instant. 3. A briew news dispatch" /Sam sobie przetłumacz, przecież „biegasz” po angielsku.../

Oczywiście, że zrobiłem głupio spiesząc się z wytknięciem takiej KOMPROMITACJI dziennikarzy! Przecież mogłem najpierw napinać ten felieton, a dopiero po jakimś czasie zadzwonić do Polsatu. Wtedy na pewno byś mi uwierzył. A teraz? Być może za kilka dni redakcja Polsatu zmieni na Flash.

Niestety, często działam, a dopiero potem myślę. Czy coś straconego? Jeżeli ktoś mi nie wierzy, to czy można w jakiś sposób zobaczyć wcześniejsze wydania Polsatu gdzie była ta kompromitacja po słowie Wydarzenia, Wiadomości flesh...

Tak czy inaczej, przez długi czas ta bzdura istniała na ekranie telewizyjnym i przyznam, że patrzyłem i nie widziałem, podobnie jak wielu z nas. Ale TO BYŁO! Było i nikt z redakcji na czele z nijakim, nadętym Gugałą nie sprostował! W 21 wieku, w nowoczesnym kraju, gdzie język angielski jest nieomal jak swój, mylić... mięso ze skrótem?!

Czy ja czepiam się drobiazgów? Chyba żartujesz?! To ma być drobiazg. W telewizji będącej RÓWNIEŻ instrumentem NAUCZANIA?!

Drobiazg? Mięso jako "skrót" wiadomości?!

Czy bardzo się internauto zdziwisz, gdy pewnego dnia zacznie się... amerykańska „demokratyzacja” Syrii? Tak, to ten kraj, który Ariel Sharon /wtedy premier Izraela/ w rozmowie z amerykańską delegacją /John Bolton plus sześciu kongresmenów/ w lutym 2003 - czyli na kilka tygodni przed amerykańską inwazją na Irak powiedział, że... Syria ma być kolejnym krajem: "it will be necessary to deal with threats from Syria..." Podaje za artykułem Justina Raimondo w USA TODAY z 3/17/2003.

Podobno nic w przyrodzie nie ginie (jedynie zmienia właściciela jak powiedział pewien znany złodziej). Nic, zwłaszcza w 20 i 21 wieku zapisane w publicznych mediach...

Kiedy? To znaczy, kiedy może nastąpić amerykanizacja, sorry, demokratyzacja Syrii? O wiele za późno wołają w Izraelu... O wiele za wcześnie odpowiadają w Waszyngtonie. Poparzenie się w Iraku, a teraz równie bolesne w Afganistanie, może powstrzymać proces... demokratyzacji Syrii.

A teraz wrócę do felietonu: Nie poddamy się. Napisałem go parę godzin temu. Czy ja mam niedoceniony kompleks wizjonera? Najinteligentniejszym na pewno nie jestem, bo są lepsi, ale najgłupszy też nie. Żyję już kilka lat i potrafię myśleć. NIE STRASZĘ i pamiętam o może dziecinnym powiedzonku: Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz... Więc kpij internauto, kpij. Pożyjesz dłużej to przekonasz się, kto, z kogo kpi, na którym końcu kpiny się znajdujesz... To ci Gwarantuję jak po lutym jest marzec.

Przeceniam siłę WŁADZY? Czyż NIE nazywa się... WŁADZA? A ty, intelektualisto? Kpij sobie, kpij...

 

8.02.2012

 

P.S. Że najpierw należy „zdemokratyzować Iran? Tylko żeby nie skończyło się jak w powiedzonku o straszeniu...