Start arrow Spis felietonów arrow 7. Wstydźcie się politycy obecnej Polski!
7. Wstydźcie się politycy obecnej Polski!
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
21.02.2008.

Jeżeli oczywiście potraficie.

Polska jest krajem Trzeciego Świata, wy tam, na najwyższych stołkach! Nie wiecie o tym? Zapytajcie emeryta, który ma 600 złotych emerytury. Jeżeli mam wierzyć w to, co usłyszałem z TVP, to w Polsce jest 9 milionów ludzi w wieku emerytalnym, którzy średnio otrzymują około 600 złotych miesięcznie! To mniej niż pan, panie polityku wydaje na kilka kolacji "politycznych", odpisując sobie jako konieczną stratę (aby obywatele zyskali, prawda?)

Mnie jest wstyd, może nie zupełnie wstyd, ale głupio i to też nie jest właściwe określenie. Dlaczego? Bo ja mam dużo więcej na życie i jest absolutnie bez znaczenia, że ja potrafiłem tyle "wybiegać". Bez znaczenia, bo każdy człowiek ma prawo do godnego, sytego życia.

Nie, ja nie jestem miły Kazio i gdzieś (a chce się napisać gdzie!), mam to, że ktoś tak pomyśli! Ja wiem co to jest głód, wzdęty brzuszek dziecka i ślepota po zmroku. Byłem takim dzieckiem przez 6 lat. Wiem co to jest szlifowanie chodników w Ameryce, gdy jako "paliwo" miałem dwie bułki dziennie i szklankę mleka, prawie zero języka angielskiego i zero kasy.

Tak przez długi czas, tyle jedzenia na dzień.

Ale ja byłem młody, silny, miałem ciepłą wodę i mądrą silną partnerkę życiową. Nie byłem sam i miałem tylko 32 lata.

Zapytajcie samotnego emeryta, którego podziwiam, że w ogóle widzi sens życia, gdy często prawie połowa emerytury idzie na lekarstwa, a gdzie na czynsz, gdzie na jedzenie?!

W tak zwanym Trzecim Świecie jest ciepło, klimatycznie ciepło. To bardzo pomaga, a słońce to najlepsze źródło witamin A i D. W Polsce przez większość roku nie jest ciepło, a bywa, że jest zimno, bardzo zimno. Podziwiam tych biedaków, że mają siły wychodzić na ulicę, a przecież muszą, powinni chodzić. Wiemy, że nie tylko odzież zapewnia ciepło ciału lecz sytość, jedzenie. 70 letnie ciało ma mniej naturalnej energii, ciepła, niż młode, to też nie pomaga w sytuacji gdy na talerzu są głównie ziemniaki i chleb.

Tak, jest w Polsce dużo ludzi, którzy nie mają żadnych oszczędności w banku, ale pracują. Widzę to gdy z biednych samochodów wysiadają rodziny by zapełniać żywnością wózki w hipermarketach, ale oni pracują! Ich stać by za dużo kupować i to jest ich "intelektualny" problem.

Starszych wiekiem, biednych emerytów nie widzę w tych sklepach, do nich trzeba albo dojechać albo dojść, daleko dojść.

Nie tylko kulturę, ale prawdziwy obraz społeczeństwa, kraju, poznaje się po stopniu opieki nad najbardziej zależnymi, najmniej zabezpieczonymi istotami i ludzkimi i zwierzęcymi.

Oczywiście, że w Polsce nikt nie rodzi się, mieszka i umiera na "jego" kawałku chodnika, jak to ma miejsce nie tylko w Indiach...

Ale tam jest ciepło! Co bynajmniej nie tłumaczy polityków takich krajów.

Nie ciepło, oczywiście, bo obojętność ma nędzę swoich obywateli. Czy to jest tylko truizm? A nawet jeżeli jest, czy to zmienia nędzę? A może by tak zamiast słodzić... "Żeby nam się żyło wszystkim lepiej w Polsce" od dziś założyć osobne konto "emeryckie" Jak? Jest to naprawdę łatwe. Oto jest 500 złotych z moich (nie moich...) poborów kilkunastu tysięcy złotych (że zaniżyłem, zgadzam się) miesięcznie, z poborów Wielkiego Polityka... Oto jest 500 złotych z milionowych zarobków prezesów, biznesmenów i całej tej Warszawki, w której ach-och panie Leksusami dowożą dzieci do przedszkoli, że oni wypracowali, a nie spadło im z nieba? Naprawdę?

Amerykańscy super bogacze regularnie dają ogromne pieniądze na cele charytatywne. Może zamiast kpić z tych "durnych Amerykanów" (pani wie, Jasiu mieszka w Chicago, to się zna...) może warto też pomyśleć o mniej uprzywilejowanych? Co? Panowie z Biznes Klubu?

Czy ja nawołuję do socjalizmu? Aż za takiego durnia chyba nikt mnie nie ma? Ja jednak pamiętam lata 50-te i 60-te w Polsce. Większość z Was zastanawiających się jaki kolor Mercedesa klasy S spodoba się żonie... Żonie? ...Nie żartujmy...! Większość z Was jest za młoda by pamiętać tamtą Polskę. Nie było w niej głodujących emerytów. Że było biednie? Tak, ale nie było Trzeciego Świata w Polsce. Zapytajcie rodziców, potwierdzą.

Czy ja komuś pomagam (aż ciśnie się Wam na usta, prawda?) na ile mogę? Ja nie jestem dobrym przykładem skutecznej pomocy w zwalczaniu nędzy mego pokolenia i starszych ludzi. Ale ja również nie słodzę o tym, że będzie nam się, wszystkim lepiej żyło w Polsce...

P.S. Że ja jestem naiwny, bo 500 zł to żaden początek, a jedynie kropka w morzu potrzeb? A Wisła, gdy wypływa z gór, to już ma 100 m. szerokości...?