Start arrow Spis felietonów arrow POLSKA NIERZĄDEM STOI
POLSKA NIERZĄDEM STOI
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
03.12.2011.

 

„POLSKA NIERZĄDEM STOI”

Dlaczego w cudzysłowie? Bo to nie jest moje, wiele lat temu polska szlachta tak mawiała mając na myśli, że skoro w Polsce taki bałagan, to Polska nikomu nie zagraża, wiec jest... bezpieczna.

Trudno o większy idiotyzm. Ale to już było.

Trudno?... Już było?... Czy ja powiedziałem, że to jest analogia do obecnej Polski?.

Obecna Polska ma swoją siłę i bezpieczeństwo w... przepraszaniu sąsiadów. Nie daj /tylko nie Boże! Tylko nie Boże! Fe, co za prawie faszystowski, a na pewno nacjonalistyczny zwrot/ Unio Europejska, by Polska powiedziała coś co obraża sąsiadów.

Że to się komuś nie podoba, bo mu się śnią takie „faszystówki” jak „Ułani, ułani, malowane dzieci...”? Tak? Niech się, ustawia w kolejce po wizę. do USA. Dopiero tam poczuje jak to jest być z tych, którym się coś nie podoba. Gwarantuję. /Że do Białorusi bliżej? Można tak, a można tak, całkiem jak z maścią na szczury na Kiercelaku.../.

Skoro o mocnych tematach. Ostatnio sporo słyszy się widzi się o trzęsieniach ziemi. A nie brakuje fachowców tłusto żyjących z racji zawodu sejsmologa/?/. Choć to dobre, że przyznają się do NIEMOŻLIWOŚCI dokładnego określenia gdzie i kiedy zatrzęsie.

Moje psy potrafią. Nie tylko, że kiedy ale nawet co do minuty. Że ja nie mam o czym pisać? Mam, mam... Gdy człowieka interesuje coś więcej niż imprezki, imieniny /a cioci Kloci tak się coś głośno wymskło, a pan Stasio taki spec od kawałów/ to widzi, słyszy sporo. A że psy? Każdy powód dobry by pisać o psach...

A poważnie? Nawet bardzo. W ciągu 10 lat życia w południowej Kalifornii przeżyłem trzęsienia ziemi, w tym jedno o sile 7.1 w okolicy San Francisco i 6.8 w mojej "okolicy", czyli w Los Angeles, gdy zniszczyło sporą cześć dzielnicy Whitier. Ale nie tak zaraz... Są dwa rodzaje trzęsień: Podrzucające /najgorsze/ i falujące. Właśnie sadziłem pomarańczowe drzewko, gdy Misiek /nasz pierwszy piesio/, a byczysko /ważył ponad 50 kilo/ popiskiwał jak szczeniaczek, wtulał się we mnie i „nie mógł sobie miejsca znaleźć”. Zajęty pracą, powiedziałem żeby się odpier... i w tej samej chwili poczułem się jak na wzburzonej, falującej wodzie... Misiek prawie „że wszedł we mnie”. Przeprosiłem, a przecież zachowywał się tak od kilkunastu minut!

Podrzucające... Tego dnia /lata później/ trójka naszych psów: Agatka, Misiek i Kubuś /potężny maczo, krzyżówka bulmastifa z wilczurem, nieustraszony!/ zachowywały się jak przestraszone szczeniaczki. Nie odstępowały mnie, nieomal popychały, tak się pchały na mnie i oczywiście piski, takie krótkie, a inne poszczekiwania. No, kolesie, odbiło wam...

Pojechałem do dilera na przegląd nowego Buicka Regala. Nagle czuję, że mam kapcie w każdej oponie. Nie ma sprawy, nowy wóz, wymienią i „kuśtykam” dalej. Ale oto z przecznicy wyjeżdża ciężarówka i śmiesznie podskakuje...

Włączyłem radio... Trzęsienie ziemi o sile 6.8 i dzielnica Whitier /stare, koloniale budownictwo/ wali się jak domki z kart!

Na UCLA fragment budynku dosłownie wprasował w ziemie studentkę. Już jest 12 ofiar /nie było więcej/.

Gdy dojeżdżałem do dilera, to z przeszklonego budynku jak pociski leciały fragmenty szyb...

Tyle napisano o uzdrawiającej sile psów. Że nawet kryminaliści łagodnieją dotykiem psa, że... Wiadomo, za dużo by wymieniać. Może przeoczyłem, przyznaję, ale nie pamiętam by pisano o psich zdolnościach DOKŁADNEGO przewidywania trzęsienia ziemi.

A tytuł tego felietonu, prowokujący... Każdy jest dobry, byś przeczytał coś więcej o psach!

 

50/10/2011

 

P.S. Może nie wszyscy wiedzą... Nierząd oznacza uprawianie lub ułatwianie seksu w celu zarobkowym.... „Kto z chęci zysku ułatwia cudzy nierząd...” I tak dalej i tak dalej, w tym sensie.