Start arrow Spis felietonów arrow ŚMIERĆ EUROPY???
ŚMIERĆ EUROPY???
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
28.10.2011.

ŚMIERĆ EUROPY???

Ale tytuł! A co, czy nie wabią cię równie mocne reklamy byś kupował? Więc nie krytykuj. Raczej zastanów się za jakiego durnia /oczywiście, że jest to mój ulubiony wyraz, przyznaję/ mają cię politycy i w Polsce i /głównie/ w Europie, gdy straszą, że upadek Grecji, załamanie się Euro, upadek kolejnego kraju to... śmiertelne niebezpieczeństwo dla Europy /dosłowne wypowiedzi/.

Zastanów się. pomyśl, do jasnej cholery, wreszcie pomyśl sam bez pomocy mediów. Niebezpieczeństwo CZEGO?!

Europa zapadnie się pod ziemie? Kosmici zjedzą Europę? Europa przejdzie na łaskę i niełaskę Chin, bo raptem straci to co przez setki lat miała /i ma, ma, rozumiesz, ma!/ więcej od reszty świata! Więc niebezpieczeństwo CZEGO?

Ja /przemądrzały/ powiem ci czego boją się Merkele i Sarkozy, Barrosy i Camerony... Boją, się o własne dupy. Dziś decydują o tym co może, a czego nie może taki jak Tusk, czy inny pionek z nieważnego kraju, o co i za co powinien przepraszać taki jak Kaczyński, tego się boją. Ale nie tylko tego... Dziś pozornie zgodnie ramię w ramię Niemcy i Francja pociągają za sznureczki Europy. Tak, ale każdy chce ciągnąc mocniej... Przez stulecia tak było, ale dziś, niezagrożeni mogą decydować o takich jak ja i ty.

Śmiertelne niebezpieczeństwo dla Europy, którym nas straszą to koniec z ich pociąganiem za sznureczki. To PRAWDZIWA równość w Europie i prawdziwe samostanowienie każdego kraju.

Gdy wreszcie niezależnie pomyślisz, to może przypomnisz sobie, że przez stulecia europejskie kraje jakoś nie bankrutowały, przeciwnie, to co mają dziś osiągnęły bez zapędzenia do unijnej zagrody...

Nie daj się zwariować gadką, że samostanowienie państw grozi wojną, agresją zaborczą i tylko „kaganiec” Unii zapewnia pokój w Europie. Jest to jedna z metod ogłupiania i zastraszania. Wojna? Kogo z kim?! Dziś?!

A w ogóle, jeżeli jakiś kraj zechce wyciągnąć pazury, to czy Unia czy nie Unia, to i tak to zrobi. I co zrobi Unia? Pod siebie, pod siebie jak pies i nogami się odepchnie, jak pies. Bo niby co może zrobić? Chcesz przykład byś /jak zwykle/ nie pluł w moją stronę demagoga? Proszę: Na Bałkanach, konkretnie w dawnej Jugosławii, każdego dnia odbywa się podrzynanie gardeł, a unijne żołnierzyki przyglądają się bezczynnie. Bezczynnie? Oczywiście, bo niby co mogą? Wtrącić się zbrojnie, bo Unia im pomoże?... Ha, ha... Chociaż to nie do śmiechu.

Bodajże w 1994 unijne czy onanizacyjne /z Onanizacji Narodów Zjednoczonych/ żołnierzyki chyba holenderskiej przynależności, nie tylko, że bezczynnie przyglądały się jak Serbowie mordują, palą, gwałcą Bośniaków, ale byli regularnie... ROZBRAJANI! Tak, ale Serbia czy Chorwacja nie były w Unii i mogły bezkarnie nie tylko wykrzykiwać... Jebu Hrwacku i odwrotnie...

Pomyśl ponownie /albo przypomnij sobie jak to było gdy nie potrzebowałeś TVN24 i mediów w ogóle by myśleć/, co się stanie gdy na przykład Grecja będzie chciała zachapać cały Cypr dla siebie /siłą oczywiście/?

Albo zrobi to Turcja /a ma ciut więcej muskułów.../ Czy Grecja powie Ewcharesto, kukla mu, kala, kala... Czy raczej zrobi się piekło na Cyprze?

Oczywiście, że się zrobi i co zrobią żołnierzyki unijne? Pod siebie, pod siebie, a przecież Europa jeszcze nie umarła...

Bez porównania większym niebezpieczeństwem dla mieszkańców Europy jest nie jej „śmierć” lecz likwidowanie samodzielnego myślenia i możliwości samodzielnego działania jej mieszkańców w każdym kraju tego kontynentu.

Tego właśnie boją się dzisiejsi włodarze Europy mówiąc, sorry, strasząc, że prawdziwa niepodległość jakiegoś kraju to śmierć Europy.

Czy już jest za późno bym powiedział: Nie daj się zwariować!

06/10/2011