Start arrow Spis wierszy arrow Z TYSIĄCA I JEDNEJ NOCY DROGOCENNIE
Z TYSIĄCA I JEDNEJ NOCY DROGOCENNIE
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
27.05.2011.

Z TYSIĄCA I JEDNEJ NOCY DROGOCENNIE...

 

Korali sznur rozsypał się

w kaskadach tęczą tkanych

marzeniem pustym w pełnym śnie

topazów miodem nadziewanych

 

Rubin kapiący krwią gołębią

rozlewał zorzy krajobrazy

wiosennej łąki nieba głębią

sitowiem stały chryzoprazy

 

Błądziłem w pasmach agatowych

pod ametystem nocy parnej

poprzez nefrytu cień dabrowy

w tajemnych kręgach malachitu

zwodziło światło fluorytu

arbuzy głów turmalinowych

zawijał w turban onyks czarny

zmieniały twarz aleksandryty

resztkami nocy koralowej

 

Jeszcze diamenty księżyc sypał

na turkusową krawędź dnia

jeszcze perłami gwiazd migotał

lapis lazuli nocy złotej

jeszcze w opalach rozpływała

jeszcze podobnie tak jak ja

marzenia noc rozsypywała...

 

Calofornia, jesień 1982

 

P.S. Drogocennie? Oczywiście, bo 17 szlachetnych i półszlachetnych kamieni, plus złoto...