Start arrow Spis felietonów arrow OHYDNA STRONA KAPITALIZMU W POLSCE!
OHYDNA STRONA KAPITALIZMU W POLSCE!
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
16.05.2011.

OHYDNA STRONA KAPITALIZMU W POLSCE!

Zapytasz - która... Zgadzam się, ale teraz ja ciebie zapytam młody internauto. Gdybyś musiał wybierać pomiędzy własnością prywatna, a godnością człowieka, co byś wybrał?...

Powiedzmy, że jedynym miejscem, jakie znasz, uważasz za swoje, za dom rodzinny jest twoje mieszkanie. Nie tylko ty urodziłeś się w nim, bo twoi rodzice też. A mieszkanie w czymś, co dziś nazywa się kamienicą zajęli zaraz po wojnie twoi dziadkowie. Nie wiesz tego, ale ja pamiętam, że było to powszechne, bo przecież ludzie musieli gdzieś mieszkać.

Najpierw twoi dziadkowie, potem twoi rodzice stopniowo z rudery nieomal wojennego „gruzownika”, niemałym nakładem koszów zrobili coś, co teraz masz takie piękne, ciepłe, bezpieczne i jedyne na świecie. Niemałych kosztów, bo rodzice wymienili starą hydraulikę, elektrykę, nie mówiąc o malowaniu i ogrzewaniu, bo stare grzejniki już nie dawały ciepła. Masz wiec swoje miejsce na ziemi, prawda?

Ale oto pewnego dnia do twoich drzwi puka ktoś i mówi, że jest właścicielem całej kamiennicy, wszystkich mieszkań. Szok? To dopiero początek koszmaru zwanego prawem do własności prywatnej. Właściciel ma wszystkie potrzebne dokumenty, zgadza się, to on, to jego te twoje miejsce na ziemi...

Bywa też, że zjawia się ktoś na właściciela nie wyglądający, bo jego twarz i sylwetka bardziej pasują do bramkarza przed knajpą, czy imprezą... Ale on też ma wszystkie dokumenty. Jakim cudem. Prawdopodobnie starzy właściciele nie chcieli bawić się w obowiązki posiadaczy i po prostu odsprzedali prawo własności. Jest to legalne, tak jak ich dokumenty.

Albo oryginalny właściciel, albo ten młodszy stawiają twoim rodzicom warunek: Opłata za czynsz wzrośnie nawet trzy razy i więcej. Kto nie zapłaci? Won na ulicę, czyli kulturalnie mówiąc - eksmisja.

Nikogo nie stać na tak wysoki czynsz, więc rozpoczynają starania, prośby o pomoc ze strony władz. Ale odpowiedź władzy, jest tylko jedna? Właściciel może dysponować swoja własnością jak chce. Że to jest okrutne, bo jak Polska długa i szeroka setki tysiące rodzin nie mogą zapłacić czynszu wysokości ich zarobków lub emerytur. Polsko, rządzie, premierze... pomóżcie.

Nie ma pomocy, bo prawo jest po stronie własności prywatnej. Więc? Tak, ale twoich rodziców nie stać nie tylko na podwyższony czynsz, bo nie stać ich na kupno nowego miejsca na ziemi... Więc próbują nie płacić... Wówczas właściciel stopniowo odłącza, prąd, gaz, wodę... Czy może? Oczywiście. Czy to jest ohydne? Oczywiście.

A co z ludźmi? Na tysiąc potrzebujących miasto ma może dziesięć mieszkań komunalnych. Nikt nie spodziewał się, że ludzie będą wyrzucani na ulice...

Co z twoim miejscem na ziemi. Już go nie masz. Może rodzicom uda się coś zastępczego... A to, co włożyli przez ponad 50 lat, tyle kasy, tyle emocji, tyle szczęścia... To już nie wróci.

Moje dzieciństwo i młodość to lata Polski Ludowej i PRL. Jako sybirak nie mam i nie będę miał sympatii do ludzi należących do tej samej władzy, która wywiozła mnie na Syberie, zamordowała brata... Ludzie ci to komuna. Ale... Polska Ludowa i PRL NIE wyrzucały ludzi na ulice! Nie brakowało lekarstw, nawet dla najstarszych, nie było kilometrowych kolejek do lekarza. Dzieci miały kolonie w najładniejszych miejscach Polski. Ludzie pracy w takich samych wczasy. To było BEZPŁATNE.

Tak, można powiedzieć, że było szaro, że bez gadżetów, ale nie masz pojęcia jak cieszyły nowe buty, wreszcie telewizor...

Na maturę w 1956 mama kupiła mi piękne, złotobrązowe buty. Jaki byłem dumny! To było coś, przy czym dzisiejsze zakupy, że ot... sklep, kupujesz i tyle to zero!

Nie wiem, czy jesienią nie będę głosował na SLD...

Kapitalizm? Po 35 latach życia w USA, coś o nim wiem..

12/04/2011