Start arrow Spis felietonów arrow BZDURA PRAWDY O KATYNIU
BZDURA PRAWDY O KATYNIU
Oceny: / 2
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
10.05.2011.

BZDURA PRAWDY O KATYNIU

Żałosna i jak kpina z ofiar tej zbrodni. Parę dni temu urzędujący na stanowisku prezydenta Polski rozdawał ordery za... prawdę o Katyniu, JAKĄ PRAWDĘ?! Do jasnej cholery, JAKĄ PRAWDĘ. Bo chyba nie że był Katyń?!

O tym, że był, że dokonano tam wyjątkowej zbrodni na bezbronnych, na tysiącach polskich oficerów świat wie od ponad pięćdziesięciu lat.

Polska wie, Rosja wie, przeciętny Polak też wie, ale co wie, o czym wie? Za co te ordery, za odkrywanie jakiej prawdy? Sprawcy tej zbrodni, jeżeli żyją, to kpią, kpią z naiwności rozpisujących się o... prawdzie.

Jedynie oni ją znają. To, że rozkaz wydał Stalin, to od dawna nawet Rosjanie wiedzą. Tyle lat... Tyle lat dobijania się o rzeczywistą prawdę, o NAZWISKA sprawców tej zbrodni i co?! Pytam się i co?!

Nie znamy nawet nazwisk komendantów obozów w Starobielsku, Kozielsku i Ostaszkowie. To ONI byli panami życia i śmierci, a nie Stalin. To oni, ale kto? Chociaż tyle, tylko te trzy nazwiska... Że są wiadome NIE tylko w aktach NKWD? Są, więc niech usłyszy je Polska. Niech świat usłyszy. Kiedy? Nie tylko nazwiska, bo czy to byli ROSJANIE?...

A teraz o innej naiwności pod tytułem: NIEPOKONANI. To film o ucie­czce z syberyjskiego łagru, czyli tak zwanego obozu pracy. Rok 1940... Historia więźnia, czy więźniów, którym udało się uciec. TYLKO w USA jest to możliwe, czyli ONLY IN AMERICA... Dlaczego?

Związek Radziecki był najgenialniejszym więzieniem narodów, bo strażnikami byli... jego mieszkańcy. Każdy, kto zobaczył obcą twarz NIE należącą do wsi, do środowiska, NATYCHMIAST donosił do NKWD, do władzy. Dlaczego? Bo jeżeli on nie doniósł, to jego sąsiad doniósł na niego!

Nikt obcy nie mógł być niezauważony. Strażnicy łagrów nie martwili się, że jakiś więzień ucieknie. Raz, że umrze z głodu, bo nikt OBCEMU nie poda nawet okrucha chleba, bo zaraz będzie zakapowany przez sąsiada. A dwa, że nawet uciekając nocą daleko nie ucieknie, a co dopiero aż do... chińskiej granicy! By mieszkaniec Związku Radzieckiego mógł oddalić się z miejsca zamieszkania na 60 kilometrów, to musiał podać: Po co, do kogo, na jak długo.

Samowolne oddalenie się to szpiegostwo i kara śmierci. Na dworce kolejowe wstęp mieli jedynie członkowie NKWD, czyli tajnej milicji, czyli służby specjalne. NKWD to skrót Narodnyj Kamitiet Wnutriennych Dzieł. Czyli od spraw wewnętrznych.

Od początku władzy radzieckiej do końca lat 1957-59 istniał tylko jeden artykuł prawny: 58. 0bejmował dosłownie wszystko. To nie anegdota, że jeden z Gruzinów powiedział: „Za cara było łatwiej o nożyce do podcinania winorośli”. Zakapował go sąsiad i biedak właśnie z artykułu 58 dostał 10 lat łagra.

Reklama filmu pokazuje scenę, gdzie przesłuchany ma podpisać zeznania. JAKIE zeznania?! Tylko naiwność, niewiedza cwaniaków od tej filmowej sensacji mogła widzowi zaserwować taką bzdurę.

Obowiązywało powiedzenie (wielokrotnie cytowałem), że władza radziecka wie lepiej i daj mi człowieka, a artykuł znajdę...

Przeciętny Jasiu nad Wisłą i przeciętny Johny w USA zapłaci za bilety oglądania tego cwaniactwa wyssanego z czegóż Innego niż potrzeby zarobienia następnego dolara. Tak, słyszałem w Stanach o tej „niesamowitej ucieczce”. Kiedy? Chyba nawet jakieś trzydzieści lat temu. Podobno była o tym książka. Teraz jest film.

Nic dziwnego, że w Rosji popularnym jest powiedzonko: „Duraków i w kaściele bijut”. Czyli durni uderzą nawet w kościele.

Teraz wiemy, że najłatwiej jest w kinie...

 

7-04-2011

 

P.S. Kolejna bzdura: „Rehabilitacja polskich oficerów”. Rehabilitacja KOGO?! OFIAR?! Czy ja błędnie rozumiem słowo - rehabilitacja? Czyż to nie przestępców się rehabilituje? Czy ludziki nad Wisła są już kompletnie ogłupione? Rehabilitować niewinnych ludzi? Polecam mój felieton: Wspaniały naród ogłupionych ludzi...