Start arrow Spis wierszy arrow TRUP UNII EUROPEJSKIEJ
TRUP UNII EUROPEJSKIEJ
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
31.01.2011.
title>

TRUP UNII EUROPEJSKIEJ

Dziwny to trup, już ma trzy plamy opadowe, ale ciągle się rusza. Komitet Centralny właśnie wlał w jedna z plam olbrzymią transfuzją euro. Kraik wielkości jednej piątej Polski, liczący zaledwie 4 i pół miliona mieszkańców, otrzymał 85 miliardów euro (na wieczne oddanie). Jakże smrodzą ze strachu wodzowie Unii, jakże chwytają się nawet czegoś takiego! 85 miliardów euro to około 340 miliardów złotych! Ile to w przypadku Irlandii?! A jakieś 8 miliardów euro na każdego mieszkańcami!!! Dlaczego właśnie Irlandia? Bo to jedyny Kraj, który do ostatniej chwili nie chciał zgodzić się na Traktat Lizboński (wymagana była 100% zgoda wszystkich członków Unii). Ta niegrzeczna Irlandia... W czasach mojej młodości mawiało się: Wymień cztery komunistyczne kraje na literę K...

Kuba, Korea, Kochany Związek Radziecki i... ta kurwa Rumunia... W każdej rodzinie jest jakaś niegrzeczna owieczka.

Nie jestem ekonomistą, profesorem socjowariatologii, politologistą, elokwentnym żurnalista, czy politykiem zabawiającym narodek w telewizji, ale gdy w restauracji kelner przynosi mi nieświeże danie, to nie mam pretensji do kelnera, wszak on tylko jest posłańcem. Moge mieć pretensje do szefa kuchni lub właściciela knajpy.

Dziwie się więc tym wszystkim wymienionym, a również reszcie zwyczajnych, „nieważnych” mieszkańców nad Wisłą, że maja pretensje do Donalda Tuska i jego rządu. Przecież Donald Tusk, jak CAŁY aparat rządzący obecna TERYTORIALNIE wolną Polską nie może nawet głodno kichnąć bez zgody Komitetu Centralnego (udającego siedzibę w Brukseli, by nie raziło…)

Bez zgody towarzyszki Merkel, zwłaszcza jej. Towarzyszki?! A jak, ona i towarzysz Putin, to starzy kumple z lat w NRD, gdzie Putin był szefem radzieckiej razwiedki a MerKel „bardzo naukowo zajętą”, chyba w chemii?

Nie gestem ani za PiSem ani za samisen, ani za Eselde, ani w te, czy inne de, wielokrotnie pisałem, że jestem za naprawdę niepodległą Polską, taka która bez zgody sąsiadów decyduje o własnej polityce. Ale ja się nie liczę. Moje pokolenie, dziś tak elokwentnie mówiące o latach PRL - jakby mówiło o kimś innym a nie o swoich sukcesach właśnie w PRL, też się nie liczy.

Odchodzimy. Odchodzi fakt podwójnej zdrady i hipokryzji wszystkich, którzy byli członkami PZPR, a więc PO PROSTU OPORTUNISTAMI (bo nie komunistami) ale w chwili tonięcia okrętu uciekli i wykrzykiwali hasła Solidarności...A co, towarzyszu sekretarzu z Elbląga, czy nie zmieniłeś koloru w styczniu 1982? Jeszcze czekałeś, ale kolejny oportunizm pomógł ci..

Tak więc odczepcie się od Tuska, od jego ekipy. Czy naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że oni jedynie donoszą nieświeże dania?! '

A samo euro? Dziś możesz internauto kpić ze mnie, nawet masz jeszcze plus minus cztery lata na kpiny. NIE DŁUŻEJ. Gwarantuję. Potem? Potem zobaczysz raka (to taka niby ryba...) o nazwie Polska, jak wycofuje się z entuzjazmu do euro. To ci też gwarantuję.

Ale teraz kpij, to zawsze przynosi ulgę...

18/12/2010