Start arrow Spis felietonów arrow Smutny triumf księdza Popiełuszki
Smutny triumf księdza Popiełuszki
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
07.06.2010.

KTO ZABIJA CZŁOWIEKA...

Czyli smutny tryumf księdza Popiełuszki. . .

Narażając się i to bardzo powiem, że bzdura o zwyciężaniu zła dobrem wywodzi się bezpośrednio z innej bzdury zmieniającej człowieka w uległe, posłuszne narządzie silniejszego czyli: Pokorne ciele dwie matki ssie. Nastawianie drugiego policzka, gdy ktoś nam da w jeden, też leży w tym zestawie kanonów o wybaczaniu. Dziwne, że światowe media nie miały pretensji do Izraela, gdy swoim (a genialnym) wywiadem ścigał hitlerowskich zbrodniarzy zamiast im wybaczać, prawda?. . .

Kim są rodzice 17 letniej dziewczyny z Warszawy zapytanej czy wie kto to był ksiądz Popiełuszko... Odpowiedziała, że nie wie, ale czuje, że powinna się przyłączyć do maszerujących...

NARÓD KTÓRY NIE UCZY WŁAŚNE DZIECI O SWOJEJ HISTORII NIE ZASŁUGUJE NA NIEPODLEGŁOŚĆ.

W 1925 roku Roman Dmowski powiedział coś takiego: „Podczas, gdy inne narody świętują rocznice zwycięstw, Polacy świętują rocznice klęsk.” Przykład? Rocznica zamordowania Warszawy czyli powstania warszawskiego...

Wracając do tytułu... „Kto zabija człowieka" jest początkiem treści dawnego artykułu 225 (z dawnego Kodeksu Karnego) i studenci prawa już na drugim roku studiów zdają egzamin z jego znajomości i wiedza, że kara za zabicie człowieka ZAWSZE jest wyższa niż kilka lat wiezienia. B E Z względu na okoliczności zabójstwa, morderstwa.

Mordercy księdza Popiełuszki widząc tysiące rozmodlonych ludzi w niedziele 6 czerwca tego roku, najprawdopodobniej przy smacznym grillu (a pogoda była super grillowa) strzelili sobie piwko, albo dwa, wspominając dawne, dobre czasy ochronnego parasola, który za dokonanie morderstwa dał im lekko po łapach wyrokiem ubliżającym Polsce.

Naprawdę proszę mi wierzyć, że to nie miły Kazio, czy jakiś „pojednawczyk”, ale nie obchodzi mnie kto trzymał ten ochronny parasol. Dlaczego? Zarzuca mi się, że ton moich felietonów jest obraźliwy wobec internautów... Nie wiem czy obraźliwy, ale celowo wnerwiający na zasadzie: Wnerwią się to może będą ciekawi co ten narcyz znowu napisze...

A wiec dlaczego? Ponownie... Czy jesteś aż tak... (nie powiedziałem) internauto, czytelniku, aby nie wiedzieć, że NIGDY NIE dowiemy się kto trzymał ten parasol ochraniający morderców księdza Popiełuszki. Że wiemy? Na prawdę? I CO Z TEGO?! (by nie powiedzieć do rymu...)

Jakiś szacunek do siebie mam więc tylko maksymalnie mi nieżyczliwi mogą posądzić mnie o nawoływanie do... zemsty.

W aspekcie spraw związanych z prawem, z jego łamaniem. NIE MA ZEMSTY, jest obowiązek sprawiedliwości. W przypadku morderców chyba nie obowiązuje przedawnienie?

Skoro Stany Zjednoczone po 32 latach chcą ukarać Polańskiego za dopuszczenie się czynu nierządnego na osobie poniżej lat piętnastu, to zamordowanie człowieka, bez znaczenia, czy był to ksiądz, szewc, czy cieć z podwórka przy ulicy Szklanej, numer zbity na Czerniakowie, powinno znaleźć się w zastosowaniu prawa: Kto zabija człowieka, prawda?

Zmieniając temat, aczkolwiek nie na weselszy. Jeżeli setki tysięcy zalanych hektarów, tysiące ludzi, którzy utracili dorobek całego życia i widok z helikoptera na powódź roku 2010, to nie jest klęska żywiołowa, to panie Tusk, co to jest klaska żywiołowa?

A fe... Nie za rządów PO takie numery, a w ogóle to trzeba by było przesunąć wybory na żertwę ze stołów władzy, prawda?

Tak, jestem cudzoziemcem w Polsce i smutne, na prawdę smutne, że coraz bardziej. Wiec piszę tak jak widzę.

7 czerwca 2010

P.S.

Kilka godzin temu Paweł Graś, rzecznik rządu PO, ujął stan klęski żywiołowej jako „wyprowadzanie ludzi siłą, pod kolbami i w kajdanach”...

Boże chroń nas od takiej klęski... (z TVP, godz.15.31, 7 czerwca 2010)