Start arrow Spis felietonów arrow ACH TEN GENIALNY KOMPUTER...
ACH TEN GENIALNY KOMPUTER...
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
10.01.2008.

ACH TEN GENIALNY KOMPUTER…

Genialny? Oczywiście. Przecież już odzwyczaił Cię od czytania książek, że już nie mówię o odwiedzaniu biblioteki, prawda? Genialna „myszka” wybiera wszystko co ci jest potrzebne. Właśnie, potrzebne...Jest grudzień 2007 i masz w komputerze nieomal 100% tych wiadomości, które są w encyklopediach i podobnych źródłach. Rzecz jasna, bo te wiadomości właśnie są z tych źródeł. Więc nie musisz wysilać się by przewracać kartki czy nawijać kilometry, by pozyskać wiedzę, masz ją pod ręką. I o to chodzi, byś przyzwyczaił się właśnie tak, jako, że w grudniu 2018 komputer dostarczy ci tylko 80% wiedzy. Aż tyle? Oczywiście, że to dla wielu aż za dużo. więc w grudniu roku 2035 komputer będzie zawierał już jedynie 50% wiadomości, ale to i tak sporo, przecież nie jesteś wykładowcą na uniwersytecie. Jesteś O, kolego, to masz problem, spory. Bo w roku 2035 nie będzie tych książek, które są dziś, a z braku zainteresowania pozostanie niewiele bibliotek i będą miały „na składzie” głównie takie źródła jak „Przygody Koziołka Matołka”…

Tak, ale świat nie kończy się na roku 2035, oczywiście, natomiast w roku 2055 w komputerze będziesz miał jedynie 20% wiedzy, no bo po jakiego ci więcej, skoro jako robol zorganizowany i podporządkowany i tak będziesz potrzebował mniej wiadomości.

Że nie wszyscy będą robalami? Oczywiście, że nie, ale ty będziesz, a ci co nie? Spokojnie, Centrala zadba by rozwijali się jak to się kiedyś a pięknie mawiało: Ku chwale ojczyzny. I tu poprawka...Wtedy nie będzie wyrazu ojczyzna, bo taki ubliża kobietom. Że co? Że jak to, ludzkość pochodzi od ojca? A fe, skandal, więc won z ojczyzna i spokój.

Przepowiedziałem, że i historia i geografia zostaną, zlikwidowane. Przyglądnijmy się historii... Przecież jest niczym innym niż zestawem rasistowskich wiadomości, ale nie tylko takich, bo po prostu fałszywie interpretujących wydarzenia. Weźmy chociażby szarżę polskich „ułanów” na wąwóz Somosierry. Napoleon ocenił ją jako wyczyn „Najdzielniejszych z dzielnych” (dosłownie) Dlaczego? Polacy pomogli mu zniewolić Hiszpanie otwierając drogę dla jego wojsk. Polskie dzieciaczki w szkołach, z wypiekami na budkach uczą się o bohaterstwie polskich „ułanów” (walczących o wolność dla Polski, prawda?), ale Ty internauto przy okazji wycieczki do Hiszpanii (a dziś takie są, bardzo trendy, uwielbiam ten małpi zwrot...) zapytaj hiszpańskie dzieci co myślą o bohaterstwie Polaków pomagających Napoleonowi zniewolić ich kraj...

Ten skromny, zaledwie wycinkowy przykład będzie jednym z doskonałych pretekstów do likwidacji historii jako wiedzy po prostu konfliktowej.

W podobny sposób nastąpi stopniowe eliminowanie Boga, a konkretnie chrześcijaństwa. Nie trzeba geniusza właśnie w historii, by pokazać, że wszystkie, WSZYSTKIE krzywdy zadane człowiekowi, który nic o Chrystusie nie wiedział lub nie chciał w Niego wierzyć, zadane zostały w Jego imieniu. Lub za karę wiary w Niego.

Jakbyś wyginał, naginał, naciągał fakty, to i tak pozostaną jak 2+2=4, że wszystkie wyprawy z Europy na inne kontynenty niosły dwie zmiany dla ich mieszkańców: Obcą władzę i obcą religię. l jedna i druga były właśnie w imię obcego Boga a „podawane” jak wiemy były bardzo, bardzo okrutnie, bo na ostrzu miecza, który bardzo kształtem przypomina krzyż...

Gdyby Bóg, każdy (poza Budda) wiedział co człowiek zrobi w jego imieniu to wybrałby inną planetę niż Ziemia...

Ja głoszą herezje? Naprawdę?...

Aha, przecież krzywy miecz Abasydów i Omajadów wyrzynających ludność południa Europy (nie inny był Turków otomaziskich) krzyża nie przypominał? No i co z tego, czyż nie w imię Allaha byli mordowani oporni arabskiej i tureckiej władzy?

Trudno było dać człowiekowi lepszy powód, niż wiara w Boga by mógł religijnie, przeświadczony, że czyni Bogu przysługę mordował wszystkich wierzących w innego Boga. Czyż od dziecka nie jest przyuczany czymś takim jak..."Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną..."

Każdy fanatyzm religijny jest silniejszy od najlepszej stali... Doświadczyli tego i Anglicy i Rosjanie, a teraz doświadczają siły tak zwanej koalicji walczącej z „terroryzmem” w Afganistanie. Że terroryzmem w cudzysłowie? A jak byś zareagował internauto, gdyby w twoim kraju inny kraj lub koalicja państw chciała wprowadzać1 swoje prawa? Walczyłbyś przeciwko? A fe, ty terrorysto!

Skoro Talibowie wyznają zasady że kobiety musza iść kilka kroków za mężczyzna, a gdy w podróży, to nieść jego walizki i być zakryte od stóp do głowy, to należy natychmiast wprowadzić siły koalicji do...Arabii Saudyjskiej, gdzie prawa dla kobiet ograniczają się do kuchni i izby położniczej

A, że Arabia Saudyjska nie uprawia makuchów? To prawda, coś takiego tam nie ma szans aby rosło... „Natomiast” „rośnie” ropa naftowa, którą, „białe pingwiny”...terroryzują świat. Nie? Czy bardzo odczuwasz makuchy (heroinę, której NIE musisz brać), czy może bardziej cenę, benzyny czy oleju, które MUSISZ wlewać do baku samochodu. No, co jest dla ciebie groźniejsze?

Ale niech nie wydaje się Bogu, że człowiek nie ma na Niego sposobu. Czyż nie został stworzony na Jego obraz i podobieństwo, więc ciut coś wie.

Zacznie likwidować Boga jako ostateczną przeszkodę do WSPÓŁCZESNEGO opanowania drugiego człowieka.

Jak na ironię, sami wierzący dostarczą broni i amunicji. Już dziś w Stanach Zjednoczonych bankrutują katolickie diecezje, jedna po drugiej. Bankrutują, bo muszą wypłacać milionowe odszkodowania z racji zamiłowania księży do, co tu dużo wymyślać by delikatniej było, wiec słabości do małych kutasików chłopców od ołtarza i temu podobnych… Że molestowanie lub gwałty miały w wielu przypadkach miejsce nawet 40 lat temu? I co z tego, gdy prawnicy przypomną dziś już bardzo starszym chłopcom, często w wieku 60 lat, że padli ofiara, takich słabości księdza w kościele.

Ale to dopiero tak zwany czubek góry lodowej...

Przepraszam, ty masz własne zdanie. Oczywiście, przecież to ty je wypowiadasz, więc jest twoje własne. A z jakiego źródła? Nie będzie ci jakiś przemądrzały arizoniec wypominał, że oglądasz telewizję prawda?

Media, a wiec i gazety. ..A czytasz? Jeżeli tak, to co czytasz? W tych gazetach oczywiście. Sport? Ciekawostki? Przepraszam, jest w nich sporo o gadżetach i radach kosmetyczek, zwracam honor.

Rzeczywiście, bezczelnością z mojej strony jest pisać o 20% wiedzy w komputerze za ileś tam lat od dziś...

A przyznasz się, kiedy ostatni raz przesiedziałeś kilka godzin w bibliotece, by samodzielnie zdobyć potrzebną ci wiedzę? No, kiedy?...



10/01/2008