Start arrow Spis wierszy arrow NOWY ROK 2010
NOWY ROK 2010
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
01.01.2010.

NOWY ROK 2010

Kalendarzowo.

Bo w każdym innym sensie „stare dobre porządki”. Żałosne są w naiwności dyskusje telewizyjne zapraszanych celebritów. Branżowo różni, ale każdy z tytułem premiera, ministra, prezesa lub a na szczęście tylko dziennikarza. A jak są przejęci roztaczaniem wyroczni gdybań…

Drogie dziatki (każdy i każda młodsza od tu wymądrzającego się) NIC NIE MOŻE SIĘ ZMIENIĆ. Afganistan? Nie można wygrać z … Afganistanem, ale można nieskończenie „walczyć z terrorystami” w Afganistanie. Kto tam jest terrorystą? Proszę zapytać przeciętnego Afgańczyka, czy podoba mu się, że inny kraj, gorzej, wiele innych krajów chce zmienić jego kraj.

A Ty, internauto, czy masz szanse na terrorystę? Gdy obce wojsko wejdzie do Polski, bo to czy tamto, a wsio lub to, a Ty chwycisz za broń, to jak myślisz, kim zostaniesz? Terrorystą, tak koleś i po prostu.

Ale i nie w tym rzecz, tej braku nowości w 2010. Nie można przerwać walki z terroryzmem, bo w przeciwnym razie upadłoby zagrożenie i dla Jasia nad Wisłą i dla Hansa nad Renem i Jacka nad Tamizą. Nie ma terrorystów? Nie ma sprawy. Zrobi się, tu, czy tam, aby obywatel „wolnego świata” miał coraz ciaśniejszą pętlę na karku, a dla jego dobra, oczywiście.

Benjamin Franklin powiedział „Naród, który przekłada bezpieczeństwo ponad wolność, nie zasługuje ani na bezpieczeństwo, ani na wolność”.

Nie masz pojęcia internauto, jak niepopularnym jest w USA B.Franklin, jak marginesowo traktowany w podręcznikach historii. Bzdura? Oczywiście, Ty wiesz lepiej, podobnie, jak pewien mój znajomy dziennikarz „robiący” w Trybunie, który nigdy nie był w USA, a robił wykłady o tym kraju…

Aha! Tu mnie masz, bo znalazłeś podręcznik historii (amerykański), a w nim pięknie o panu Franklinie, prawda? A jak stary jest ten podręcznik? Z lat 60-tych? Początku lat 70-tych? Zgadza się. Bo widzisz… Wtedy NIE było terrorystów i obywatele Stanów NIE musieli słuchać, co jest dla ich dobra. Kumasz? Wątpię. Przecież Ty wiesz lepiej (tu chwała TVN24…).

Demokracja z lufy czołgu”, nawet w Iraku nie pracuje. Owszem, można zniszczyć infrastrukturę jakiegoś kraju, można spowodować śmierć setek tysięcy ludzi w procesie wprowadzania demokracji, ale nie można zniszczyć duszy danego kraju. Tego jeszcze nikt nie dokonał.

Polska… Czas najwyższy internauto, byś zrozumiał prozaiczny fakt: Polska NIE jest żadnym partnerem dla wielkich tego świata. Jest krajem średniej wielkości o stopie życiowej … zresztą, to na pewno wiesz lepiej… ale nie jest partnerem, z którym mocarstwa - nie, że muszą, bo to byłaby bzdura - ale mają powody, aby się liczyć.

Słodziutki i tak pięknie gimnastykujący się usteczkami, polski minister spraw zagranicznych, chyba to zrozumiał jakiś miesiąc temu podczas wizyty w USA, gdy kazano mu czekać w kolejce, bo coś tam, bo ktoś tam a z…

Smutne? REALNE i tyle.

Na domiar złego dla Polski ma ONA „niewłaściwy pogląd” na stosunki z Rosją. Dla kogo niewłaściwy? Że dla Pełniącej Obowiązki, czy dla towarzyszy z SLD? A kogo to, przepraszam, obchodzi w wielkim świecie, kto, komu i jak świnię w Polsce podkłada. NIEWŁAŚCIWY, bo nie w smak Stanom Zjednoczonym obecnie bardzo zbliżonym do towarzyszy na Kremlu.

Jest takie stare powiedzonko, pasujące do angażowania się Polski… „Konia kują, a żaba nogę podstawia…”

Towarzysz obywatel Obama realizuje wypróbowane radzieckie hasło: „Starykam u nas padoch”. Czyli w dowolnym przekładzie – Niech starzy ludzie zdechną. Że co? Że na rok 2010 amerykańscy emeryci po raz pierwszy od wielu, wielu lat otrzymali ZERO podwyżki. Ale … bankierzy paru większych firm otrzymali zapewnienie o NIEOGRANICZONEJ pomocy od rządu.

Że w Polsce jest inaczej?

Szczęśliwego Nowego Roku!

Kalendarzowo…

01/01/2010



P.S. Unia Europejska? Aaa, tu widzę nowości, ale nie w 2010. Gdy Niemcy zechcą być tatusiem i mamusią, a z rózgą w ręku, to rodzinka unijna, jak myślisz, co się z nią stanie?...