Start arrow Spis wierszy arrow POWIEDZIEĆ, ŻE WSTYD, TO ZA MAŁO!
POWIEDZIEĆ, ŻE WSTYD, TO ZA MAŁO!
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
28.06.2009.

POWIEDZIEĆ, ŻE WSTYD, TO ZA MAŁO!

Dziś jest 90 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. 28 czerwca 1919 Polska, na mocy Traktatu Wersalskiego powróciła na mapę świata, jako ponownie niepodległy kraj. Moim zdaniem było to wydarzenie na skalę dziejów, ale nie dla polityków obecnej Polski. Nie tylko tych Nią rządzących.

Dlatego nie ma za grosz patosu w tytule tego felietonu. Co kieruje taką ignorancją, jedynie przysłowiowy diabeł wie. Byliśmy niedawno świadkami wielkiego hupla z okazji wejścia Polski do unijnej klatki. Z okazji zrzucenia komunistycznej władzy, ale bez przerwani pępowiny z taką, jako, że w sejmie Polski wolnej od komunizmu zasiadają posłowie bezpośrednio i pośrednio wywodzący się z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, a więc komunistycznej, służącej Związku Radzieckiego.

Proszę, niech publicznie zaprzeczą… Ale niby dlaczego, przecież obecna Polska jest demokratyczna, więc oni też się tak nazywają. A niech im nie tylko będzie, ale chwała im za taką genialność. Nie, naprawdę nie kpię i gratuluję!

Dlaczego jednak, tak znamienna w historii Polski rocznica została przemilczana przez media, jeżeli nie liczyć zdawkowych wypowiedzi w TVP. Że kwiaty przed pomnikiem Paderewskiego i Dmowskiego? A niby przepraszam, kto to widział? Ten, któremu udało się złapać taką migawkę w TVP?

Paderewski, obok Jana Pawła II był Największym Polakiem 20 wieku. W czasach, gdy dawał koncerty był oficjalnie uznany za NAJWYŻEJ opłacanego artystę tych lat. W Hollywood ma soją gwiazdę na chodniku sław, ale miął pecha… Nie dosłownie, lecz w mniemaniu towarzyszy z socjalistyczno – komunistycznej łączki, bo w towarzystwie… Roman Dmowski podpisał deklarację polskiej niepodległości. Czym podpadł Roman Dmowski? Był endekiem, czyli należał do Narodowej Demokracji, a ta na słowo komunizm miała odruch wymiotny. Jak nauczano maluczkich w czasach Ludowej i PRL, endecja była winna wszystkich zbrodni zaistniałych i w planie… Wiem, bo jako dziecko Polski Ludowej tak byłem nauczany.

To właśnie „przez” Dmowskiego Roman Giertych jest tak niemiły lewicy nawet, gdy ta dziś tak pięknie demokratyczna. Skoro przy Romanie Giertychu. Uważam go za wybitnego człowieka, brak mu jedynie tej arogancji, jaka cechuje towarzyszy z SLD, a którą oni uważają za elokwencję telewizyjną i ponownie – tylko pogratulować.

A teraz kilka zdań (nie u mnie, bo NIGDY na kilku się nie kończy, to chyba „zasługa” bycia, co tu dużo ukrywać… starym pierdź-gadulstwo) , o dziadku pana mecenasa Romana Giertycha, czyli o NAJWYBITNIEJSZYM polskim historyku i filozofie Jędrzeju Giertychu.

Gdy studiowałem i prawo i historię, to moi profesorowie, zwłaszcza ci od historii, znali dwa * języki – polski i rosyjski… przepraszam, ci „z domu” znali niemiecki. Wzmiankę o Jędrzeju Giertychu traktowali amokiem oburzenia. Tak było.

Jędrzej Giertych znał grecki, staro grecki, łacinę, angielski, francuski, włoski… To z tych, o których mi wiadomo.

Jego dzieła, a w tym o cywilizacji żydowskiej, nie miały krytycznego odbioru wśród nawet najbardziej ortodoksyjnej grupy Żydów. Po prostu obiektywnie, bez cienia złośliwości podawały prawdę historyczną.

W książce „Jan Amos Komeński” Jędrzej Giertych w najdrobniejszych szczegółach opisuje kulisy i przebieg tak zwanego Potopu Szwedzkiego cytując takie fakty jak list Cromwella do szwedzkiego króla Gustawa, w którym Cromwell, po „zasługach” zlikwidowania katolicyzmu w Anglii, gratuluje Gustawowi… „wyrwania rogu z głowy papieskiej” (dosłowne). Papież miał dwa rogi… Hiszpanię i Polskę…

Ale to wszystko można nazwać małym piwkiem przy bezczelnej pewności siebie, jaką jest zignorowanie przez polityków obecnej Polski najważniejszej rocznicy w historii Polski.

Tak myślę, że chyba też pogratulować…

28/06/2009

* aż