Start arrow Spis felietonów arrow IMITACJA AMERYKI
IMITACJA AMERYKI
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
21.07.2009.

IMITACJA AMERYKI

Umownie nazywając Stany Zjednoczone, bo są tylko częścią Ameryki. Jaka imitacja? Żałosna, ale też potrafi wydoić naiwnych. Nazywa się WIG. Czy to WIG czy szmig, cel ten sam : Wyciągnąć z frajerów tyle złudzeń ile się da i znowu zrobić krach na giełdzie.

W czasie przeszło trzydziestu lat życia w USA obserwowałem powtarzające się zjawisko krachów na giełdzie. Metoda zawsze ta sama: Zachęcać frajerów aby „grali na giełdzie”, lokowali pieniądze, a gdy pieniędzy giełda ma dość, to ogłasza spadek akcji i frajerzy dostają również i po dupie. Grube ryby pociągające sznureczki gry na giełdzie odchodzą wtedy na milionowe emerytury. Ba, nawet publicznie biją się w piersi, że Mea Kulpa, jacy to oni przepraszający, ale co zachapali to ich.

Zjawisko rolowania frajerów powtarza się co siedem do dziesięciu lat. Regularnie i jest JEDYNĄ pewnością jaką oferuje Giełda, w przypadku polskim – WIG.

Nie inaczej jest z kursem walut. Ni go w de ni o w oko, raptem (bez żadnych powodów, przynajmniej takich, objaśniających małym ludzikom) polska złotówka traci lub zyskuje. Obecnie bardzo zyskuje a powód jest oczywisty nawet dla ślepca (nie obrażając). Banki chcą byś znowu brał kredyty. Bank tylko wtedy robi pieniądze gdy daje pożyczki. Więc durniu zadłużaj się w „taniej”, obcej walucie…

Obserwuję DOKŁADNIE takie same zjawisko co w USA: Bardzo młodzi ludzie na kanale biznesowym są alfami i omegami biznesu, jako że … rozmawiają z szefami polskich przedsiębiorstw, a ci oczywiście są pełni optymizmu, każdy zachwala grę na giełdzie, aby tylko kupowali jego akcje.

Pewnego dnia kółeczko przestaje się kręcić i mamy kolejny krach…

Imitacja Stanów Zjednoczonych w obecnej Polsce jest nieomal stu procentowa gdy ogląda się telewizję. Nawet (sorry) podpaski miesiączkowe i proszki do czyszczenia wszystkiego są „przedrukami” z amerykańskich z podstawionym, polskim głosem prezenterek lub prezenterów. Hasło – kupuj polskie widocznie jest tylko hasłem, albo rzeczywiście nic polskiego poza żarciem nie mamy.

Skoro jednak tak imitujemy Stany, to dlaczego uważamy Amerykanów za durni, a słyszę to gdy „serwowane” w moją stronę.

Ten gruby w programie motoryzacyjnym TVN TURBO mówiąc udaje rapera, nawet nie wie, że układając palce (do niby rapowania) układa je w znak Fuck You… Bo jest to znak latynoskiego gangu z East Los Angeles…

Gruby czubusiu, czy chcesz powiedzieć telewidzom to co … pokazujesz?

Przepraszam, polskimi są reklamy polskiego jedzenia zwłaszcza zupek w proszku. Chociaż tyle…

Smutne to i żenujące. Przynajmniej ja tak to widzę.

Ale dziś mamy demokrację…

21/07/09