| 8. Z moich wędrówek |
| Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz | |
| 30.09.1983. | |
|
Szedłem prosto przed siebie bez przenośni po prostu szedłem pod wiatr pod prąd pędzącego świata I bardzo dziecinnie szczęśliwy że tak jeszcze umiem modliłem się dobry Boże jak dobrze jest iść silnymi nogami świat mierzyć Mógłbym tak bez końca ale wtedy chodziłbym w kółko aż do zawrotu głowy bez tego i tak zawróconej gotowej przylgnąć do ziemi Twojej dobry Boże i zamknąć oczy na chwilę życia i czas zatrzymać w żarnowcach złotych rozdzwoniony fioletem dzwonków przydrożnych zanim zawołasz na drogę ostatnią dobry Boże który iść mi dajesz ot tak prosto przed siebie... California, jesień 1983 |

