Start arrow Wiersze arrow 8. Z moich wędrówek
8. Z moich wędrówek
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Redaktor: Kazimierz Kaz Ostaszewicz   
30.09.1983.
Szedłem prosto przed siebie
bez przenośni
po prostu szedłem
pod wiatr
pod prąd pędzącego świata

I bardzo dziecinnie
szczęśliwy że tak jeszcze umiem
modliłem się
dobry Boże
jak dobrze jest iść
silnymi nogami świat mierzyć

Mógłbym tak bez końca
ale wtedy chodziłbym w kółko
aż do zawrotu głowy
bez tego i tak zawróconej
gotowej przylgnąć do ziemi Twojej
dobry Boże
i zamknąć oczy na chwilę życia
i czas zatrzymać w żarnowcach złotych
rozdzwoniony fioletem dzwonków przydrożnych
zanim zawołasz na drogę ostatnią
dobry Boże
który iść mi dajesz
ot tak
prosto przed siebie...

California, jesień 1983